W pierwszym półroczu tego roku kandydatom na stanowiska specjalistyczne i menedżerskie oferowano średnio 15,7 tys. zł brutto, czyli o 560 zł (4 proc.) więcej niż rok wcześniej – wynika z najnowszego raportu firmy rekrutacyjnej Antal za 2025 r.
Jej analiza dowodzi, że ten rok jest kolejnym, gdy w wielu branżach i specjalizacjach widać wyraźne hamowanie tempa wzrostu średnich płac proponowanych podczas rekrutacji (uwzględniają one standardowe premie za wykonanie wyników). Ubiegłoroczny raport Antal pokazał dwukrotnie wyższy, bo 8 proc. wzrost średniego wynagrodzenia specjalistów i menedżerów.
Najmniejszy wzrost w IT
Jak podkreślają eksperci Antal, firmy bardziej ostrożnie zarządzają dzisiaj budżetami – uwzględniają rosnące koszty działalności i konieczność inwestowania w rozwój technologiczny. To wszystko przekłada się na zachowawcze podejście do wynagrodzeń.
Czytaj więcej
Przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw wyniosło w lipcu 6431,8 tys. etatów i było o 0,9 proc. niższe niż przed rokiem. W tym samym czas...
Pracodawcy mogą sobie na takie podejście pozwolić, gdyż w wielu branżach jest dziś spory wybór dobrych kandydatów do pracy. Rzadziej niż w 2022 czy w 2023 r. muszą więc podkupywać specjalistę czy menedżera dwucyfrową podwyżką wynagrodzenia.
Zachowawczość firm najbardziej widać w branży IT, która wychodzi powoli z dwuletniego marazmu. Średnia stawka oferowana na stanowiskach specjalistycznych i menedżerskich wzrosła tam od połowy zeszłego roku do 19,4 tys. zł brutto, czyli zaledwie o 1 proc.
– Obecnie rynek znajduje się w fazie stabilizacji – ocenia Fabian Pietras, dyrektor w Antal odpowiedzialny za rekrutacje w IT. Jak dodaje, firmy koncentrują się na utrzymaniu kluczowych ekspertów w takich obszarach jak cyberbezpieczeństwo, DevOps i technologie chmurowe. Jednocześnie ograniczają rekrutację na stanowiska juniorskie, które w dużym stopniu podlegają automatyzacji lub są przenoszone do tańszych lokalizacji.
Czytaj więcej
Na czele polskiej listy wyznaczników sukcesu zawodowego pozostaje atrakcyjne wynagrodzenie, ale już niekoniecznie związane z awansem na wyższe stan...
Mimo to IT nadal oferuje specjalistom i menedżerom najwyższe średnie stawki. Są one wyższe o około 3 tys. zł od średniego wynagrodzenia, na jakie mogą liczyć kandydaci na te stanowiska w finansach i księgowości (16,6 tys. zł) czy w działach prawa (16,3 tys. zł brutto).
Za co firmy płacą więcej?
Jednak to finanse i księgowość zanotowały na przestrzeni ostatniego roku aż 9 proc. wzrost średniej płacy oferowanej podczas rekrutacji (najwyższy – nie licząc top menedżerów). Zdaniem ekspertów Antal, wynika to ze zmieniającej się roli tych działów, które coraz częściej pełnią funkcję strategicznych partnerów biznesowych. Jak wyjaśnia Michał Borkowski, dyrektor w Antal Finance & HR & Legal, firmy z sektora finansowego poszukują dziś specjalistów zdolnych nie tylko do raportowania, ale też do analizy danych i wdrażania rozwiązań automatyzujących procesy.
– Zyskują przede wszystkim role łączące kompetencje analityczne, technologiczne i strategiczne. W księgowości coraz częściej pojawia się też rotacyjność obowiązków, co poszerza zakres odpowiedzialności pracowników i przekłada się na wyższe oczekiwania płacowe – wyjaśnia Borkowski.
Czytaj więcej
Chociaż w Polsce przybywa możliwości kariery dla osób z zagranicznym doświadczeniem, to wielu powracającym do kraju migrantom zarobkowym trudno jes...
Rosnącą liczbę stanowisk łączących różnorodne kompetencje (co ma bezpośredni wpływ na wyższy poziom wynagrodzenia) widać też w innych specjalizacjach. Najczęściej pracodawcy oczekują umiejętności cyfrowych i znajomości narzędzi automatyzujących procesy.
Rekordziści w zarządach
Około 4 proc. tempo wzrostu średniej płacy na przestrzeni ostatniego roku raport Antal pokazuje też w rekrutacjach wyższej kadry zarządzającej, czyli dyrektorów tuż poniżej zarządu. W I połowie tego roku mogli oni liczyć średnio na 36,7 tys. zł brutto (wliczając w to standardowe premie za wykonanie wyników). Artur Migoń, wiceprezes Antal, zaznacza jednak, że rozpiętość stawek na stanowiskach dyrektorskich jest duża – w zależności od branży i zakresu odpowiedzialności mogą sięgać nawet 50-60 tys. zł miesięcznie. Wiceprezes Antal zwraca też uwagę na rosnące znaczenie części zmiennych w strukturze wynagrodzeń. Firmy coraz częściej koncentrują się na tworzeniu motywujących systemów premiowych i kilkuletnich LTI (Long-Term Incentive Plans) zamiast dalszego podnoszenia podstawowej płacy.
Czytaj więcej
Niespełna 7,2 tys. zł brutto to pensja , która podzieliła zarobki w gospodarce na dwie części w lutym. Połowa osób zarabiała więcej, a połowa mniej...
– To podejście nie tylko pozwala na lepsze dopasowanie kosztów wynagrodzeń do wyników biznesowych, ale również wzmacnia lojalność kluczowych liderów wobec organizacji – ocenia Artur Migoń.
Widocznego na niższych stanowiskach hamowania wzrostu płac nie widać wśród top menedżerów, czyli członków zarządów spółek, w tym prezesów. W tej grupie kandydatów raport Antal pokazał najwyższy, bo aż 18 proc. wzrost średniego wynagrodzenia, do 59,2 tys. zł brutto. W ciągu ostatniego roku ta średnia wzrosła o 9 tys. zł miesięcznie, czyli niewiele mniej niż wynosi średnia płaca oferowana w I połowie roku specjalistom i menedżerom w działach administracji.
A do tego bonus...
Artur Skiba, prezes Antal przekonuje, że 18 proc. wzrost wynagrodzeń członków zarządów odzwierciedla skalę odpowiedzialności związaną z pełnieniem tej funkcji w bardzo zmiennym, niepewnym otoczeniu. Decyduje tu prawo popytu i podaży, bo na rynku jest niewielu przedstawicieli kadry menedżerskiej najwyższego szczebla, którzy potrafią skutecznie prowadzić firmy w warunkach transformacji i są gotowi na zmianę organizacji.
Czytaj więcej
Instytut ifo policzył, że uchodźcy z Ukrainy wolą kraje z wyższymi pensjami od dających dobre zasiłki. Wyższe perspektywy zarobku grają cztery razy...
– Liczba kandydatów zdolnych do skutecznego prowadzenia firmy w warunkach transformacji i niepewności gospodarczej jest ograniczona, a firmy muszą konkurować o najlepszych – tłumaczy „Rzeczpospolitej” Artur Skiba. Według niego, ta konkurencja sprawia, że kompetencje dobrych top menedżerów są szczególnie wysoko wyceniane, a firmy coraz częściej poszerzają pakiety ich wynagrodzeń o premie roczne i długoterminowe plany motywacyjne, aby przyciągnąć i zatrzymać kluczowe osoby w zarządach.
Jak zauważa Artur Migoń, wynagrodzenia na najwyższych szczeblach zarządzania w Polsce wykazują znaczną rozpiętość – zarówno pod względem podstawowych wynagrodzeń, jak i systemów premiowych. Kluczowe znaczenie ma tu skala firmy, sektor działalności oraz jej model własnościowy, a istotną rolę odgrywają też premie roczne. W korporacjach sięgają one zazwyczaj 25-33 proc. rocznego wynagrodzenia, w firmach właścicielskich nawet 50 proc.