Reklama

Oficerowie ogłosili przejęcie władzy w Gwinei Bissau. Prezydent: Zostałem obalony

Grupa oficerów armii ogłosiła przejęcie władzy w Gwinei Bissau, dzień przed planowanym ogłoszeniem wyników wyborów prezydenckich. Oficerowie ogłosili, że odsunęli od władzy prezydenta Umaro Sissoco Embalo.

Aktualizacja: 27.11.2025 13:40 Publikacja: 27.11.2025 07:32

Żołnierze na ulicach Bissau

Żołnierze na ulicach Bissau

Foto: REUTERS

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie były przyczyny przejęcia władzy w Gwinei Bissau przez oficerów armii?
  • Jakie kroki podjęła junta wojskowa po przejęciu władzy?
  • Jaka była reakcja międzynarodowych organizacji na wydarzenia w Gwinei Bissau?

Z oświadczenia wygłoszonego na antenie państwowej telewizji przez rzecznika junty, która przejęła władzę, Diniza N'Tchamę wynika, że junta zawiesiła proces wyborczy, zamknęła granice kraju i wprowadziła godzinę policyjną. Nieco później prezydent Embalo potwierdził w rozmowie z France 24, że został obalony. 

Oświadczenie junty wojskowej: Politycy i baronowie narkotykowi chcieli zdestabilizować Gwineę Bissau

Oficerowie armii, którzy ogłosili przejęcie władzy, sformowali Wysokie Dowództwo Wojskowe dla Przywrócenia Porządku i oświadczyli, że będą kierować zachodnioafrykańskim państwem do odwołania. 

Czytaj więcej

Pułkownik prezydentem Madagaskaru. Wojsko ma rządzić wyspą przez dwa lata

Z oświadczenia wynika, że junta przejęła władzę w odpowiedzi na zagrożenie destabilizacją kraju, za które odpowiedzialni mieli być lokalni politycy i „dobrze znani baronowie narkotykowi”, a także ze względu na próbę manipulowania wynikiem wyborów prezydenckich. 

Reklama
Reklama

W czwartek armia ogłosiła, że na czele państwa – jako tymczasowy prezydent – stanie generał Horta Nta Na Man. Okres przejściowy, w czasie którego będzie on pełnił obowiązki głowy państwa, wyniesie rok. 

Tuż przed wydaniem oświadczenia przez juntę słychać było strzały w pobliżu państwowej komisji wyborczej, pałacu prezydenckiego i resortu spraw wewnętrznych w Bissau, stolicy kraju. 

Gwinea Bissau to zamieszkiwane przez ok. 2 mln osób państwo położone między Senegalem a Gwineą. Przez kraj przechodzą duże ilości kokainy przemycanej do Europy

Nie jest jasne, czy Embalo został aresztowany. Źródło agencji Reutera twierdzi, że prezydent przebywa w biurze szefa sztabu armii.

Rywal prezydenta Gwinei Bissau twierdzi, że zamach stanu jest mistyfikacją

W opublikowanym w środę nagraniu Fernando Dias, główny rywal Embalo w wyborach, poinformował, że jest wolny i przebywa w bezpiecznym miejscu. Mówił też, że uzbrojeni mężczyźni próbowali go aresztować. Zatrzymany miał zostać natomiast były premier Gwinei Bissau, Domingos Simoes Pereira, który przegrał walkę o prezydenturę w 2019 roku. Pereira poparł kandydaturę Diasa w wyborach. 

– Jesteśmy celem fałszywego zamachu stanu przeprowadzonego tylko z tego powodu, że wygrałem wybory – mówił Dias, który zasugerował, że cały pucz jest mistyfikacją zorganizowaną przez władze kraju. 

Reklama
Reklama
Gwinea Bissau, kraj puczów wojskowych

W Gwinei Bissau od 1974 roku, gdy kraj ten uzyskał niepodległość, do 2020 roku doszło do dziewięciu puczów wojskowych i prób puczów wojskowych. Prezydent Embalo twierdził, że w czasie jego kadencji udało się uniknąć trzech kolejnych puczów, ale krytycy prezydenta twierdzą, iż sam wywołuje on kryzysy, by usprawiedliwić represje wobec przeciwników. W grudniu 2023 roku, po ogłoszeniu, że udaremniono próbę puczu, Embalo rozwiązał parlament – i od tego czasu w kraju nie ma organu władzy ustawodawczej. Do ostatniej próby puczu miało dojść pod koniec października, gdy władze ogłosiły, że aresztowano grupę oficerów podejrzanych o próbę obalenia rządu. 

Unia Afrykańska i ECOWAS (Wspólnota Gospodarcza Państw Afryki Zachodniej) we wspólnym oświadczeniu wyraziły „głębokie zaniepokojenie” doniesieniami o zamachu stanu. Z oświadczenia wynika, że aresztowani zostali urzędnicy odpowiedzialni za proces wyborczy. Z kolei Portugalia, której kolonią była w przeszłości Gwinea Bissau wezwała do ogłoszenia wyników wyborów prezydenckich. 

Nie jest jasne, czy junta, która przejęła władzę, ma poparcie całych Sił Zbrojnych, ani czy kontroluje całe terytorium kraju. Gwinea Bissau to zamieszkiwane przez ok. 2 mln osób państwo położone między Senegalem a Gwineą. Przez kraj przechodzą duże ilości kokainy przemycanej do Europy. Pod rządami Embalo handel kokainą przechodzącą przez Gwineę Bissau miał rozkwitnąć. 

W czwartek państwowa komisja wyborcza miała ogłosić wstępne wyniki niedzielnych wyborów prezydenckich, w których zwycięstwo ogłosili zarówno urzędujący prezydent, Embalo, jak i jego główny rywal – Dias. Embalo walczył o to, by być pierwszym od trzech dekad prezydentem kraju, który zapewnił sobie reelekcję. Jego rzecznik Antonio Yaya Seidy mówił agencji Reutera, że uzbrojeni mężczyźni zaatakowali komisję wyborczą, by uniemożliwić ogłoszenie wyników wyborów. Jego zdaniem uzbrojeni mężczyźni byli powiązani z Diasem – nie przedstawił jednak na to żadnych dowodów. 

Polityka
Latynosi rozliczą Donalda Trumpa za Wenezuelę
Polityka
Wielka Brytania rozważa wysłanie wojska na Grenlandię? Minister mówi o normalnych rozmowach
Polityka
Donald Trump grozi kolejnemu państwu. „Zanim będzie za późno”. Jest odpowiedź
Polityka
Rozwód braterskich monarchii. Nie będzie nowego państwa - Arabii Południowej
Polityka
Sędzia blokuje decyzję administracji Trumpa. Dotyczyła stanów rządzonych przez Demokratów
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama