Reklama
Rozwiń
Reklama

Pieniądze dyktatora należą do Libijczyków

Większość pieniędzy zabitego dyktatora dostanie nowy rząd – mówi „Rz“ Steve O’Neill z brytyjskiego Business Tax Center

Publikacja: 21.10.2011 20:53

Pieniądze dyktatora należą do Libijczyków

Foto: rp.pl

Tylko w Wielkiej Brytanii są setki milionów funtów należących do Muammara Kaddafiego. Co się z nimi dzieje?

Steve O'Neill:

Większość pieniędzy należących albo do Kaddafiego, albo do libijskiego Banku Centralnego została zamrożona. Także majątek należących do libijskiego dyktatora spółek. Przejęto również statek, który wiózł libijskie banknoty.

Reklama
Reklama

Czy cały ten majątek zostanie oddany nowym władzom w Trypolisie?

Wspomniane przeze mnie banknoty już zostały im przekazane. A co do reszty, to sądzę, że trafią do przedstawicieli narodu libijskiego, a więc do nowego rządu Libii.

Kaddafi miał pieniądze w wielu krajach świata. Co z nimi będzie?

Wszystko zależy od kraju, pod którego jurysdykcją znajdują się te fundusze. Wielka Brytania podporządkowała się sankcjom nałożonym przez ONZ na rząd Kaddafiego, podobnie uczyniły inne państwa Unii Europejskiej. Sądzę, że te kraje zachowają się tak samo jak my.

Reklama
Reklama

A inne państwa? Były na przykład informacje o samolocie ze złotem i kosztownościami, który z Libii przyleciał na Białoruś.

A co się stało ze złotem należącym do hitlerowskich Niemiec, które było przechowywane w szwajcarskich bankach? Część pieniędzy Muammara Kaddafiego może na zawsze pozostać tam, gdzie jest teraz, na przykład w tych krajach afrykańskich, które nie uznają jurysdykcji międzynarodowych sądów. Decyzja będzie należała wyłącznie do tych państw.

—rozmawiał Piotr Kościński

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama