Uroczystości upamiętniające zamordowanie prawie 22 tysięcy polskich oficerów odbywały się wczoraj w cieniu narodowej tragedii.
– Z ofiary naszych ojców oficerów sprzed 70 lat wypłynęło dobro: niepodległość Polski. Może i ta dzisiejsza ofiara pod Smoleńskiem była potrzebna, by zamienić ją w jakieś dobro – mówiła podczas warszawskich uroczystości Anna Maria Wolińska, córka zamordowanego w Charkowie kapitana artylerii lekkiej Wacława Wolińskiego.
[srodtytul]Dąb katyński[/srodtytul]
W stolicy oficjalne uroczystości w Dniu Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej odbyły się w milczeniu. Były tylko nabożeństwa, uroczysta zmiana warty i złożenie kwiatów przy Grobie Nieznanego Żołnierza i w miejscach pamięci. Oraz zasadzenie Drzewa Pamięci w Ogrodzie Saskim.
Symboliczny dąb posadziła prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz w asyście Rodzin Katyńskich. Miała go zasadzić wspólnie z prezydentem Lechem Kaczyńskim, sekretarzem Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Andrzejem Przewoźnikiem i prezesem Federacji Rodzin Katyńskich Andrzejem Skąpskim.