Po sukcesie naszej akcji przed wyborami europejskimi po raz kolejny zaprosiliśmy do merytorycznego sporu kandydatów – tym razem ubiegających się o władze w samorządach.

Ankietę z pytaniami o wyzwania i problemy samorządów rozesłaliśmy do komitetów, które wystawiły kandydatów na prezydentów ponad 20 największych miast.

Termin nadsyłania odpowiedzi już minął, ale będziemy nadal je publikować, dlatego do udziału zachęcamy kolejnych samorządowców. Pytania i dotychczas udzielone odpowiedzi można znaleźć na stronie rp.pl/ankieta.

Do środowego popołudnia opublikowaliśmy odpowiedzi włodarzy kilku miast: Krakowa – Jacka Majchrowskiego, Wrocławia – Rafała Dutkiewicza, Sopotu – Jacka Karnowskiego, i Bydgoszczy – Rafała Bruskiego.

Spośród wewnętrznych pojedynków najgorętszy jest w Łodzi, w której ankiety wypełniło troje kandydatów: urzędująca prezydent Hanna Zdanowska (PO),  jej główna rywalka Joanna Kopcińska (popierana przez PiS) oraz niezależny poseł John Godson. Już w pierwszym pytaniu, czy ograniczyć liczbę kadencji włodarzy miast, widać dzielące ich różnice.

„Wybory to najlepszy sposób weryfikacji kompetencji i uczciwości kandydatów. Mieszkańcy sami najlepiej wiedzą, komu zaufać" – przekonuje prezydent Zdanowska.

Z kolei zdaniem Godsona obecny brak ograniczeń sprzyja korupcji i nepotyzmowi. Wtóruje mu Kopcińska: „w mieście tworzy się struktura osób zależnych od Urzędu Miasta i jednostek podległych, co dzieje się ze szkodą dla (...) mieszkańców".

Całą trójkę różni też postrzeganie komunikacji miejskiej. Godson chciałby, by była bezpłatna po „wyprowadzeniu Łodzi z długu". Według Zdanowskiej ceny spadły dzięki „wydłużeniu czasu obowiązywania biletu z 20 na 40 minut". Jednak Kopcińska przekonuje, że łodzianie odczuli podwyżki po likwidacji biletu obowiązującego 10 minut.

Wszyscy urzędujący prezydenci są zgodni, że nie da się wprowadzić bezpłatnej komunikacji. „W tym roku komunikacja miejska będzie kosztować Kraków w sumie 435 mln zł. (...) z budżetu miasta dołożymy 130 mln zł rocznie" – wylicza prezydent Majchrowski.

Autopromocja
Nowość!

Trzy dostępy do treści rp.pl w ramach jednej prenumeraty

ZAMÓW TERAZ

Sposób na obniżenie cen biletów widzi poseł KNP Przemysław Wipler, który kandyduje w Warszawie. „Miejskie Zakłady Autobusowe powinny zostać zrestrukturyzowane i sprywatyzowane. Politycy nie zarządzają dobrze majątkiem w żadnym mieście na świecie" – przekonuje.

Jest jednym z niewielu kandydatów, którzy jasno opowiadają się przeciw finansowaniu sztuki obrażającej uczucia religijne i za zmianą nazw ulic z komunistycznymi patronami. Nie odnosi się jednak do postsowieckich pomników.

Tolerowaniu komunistycznej ideologii w miejskiej symbolice sprzeciwiają się też Dutkiewicz i Karnowski. Większość samorządowców stara się jednak nie zrażać żadnej z grup elektoratu. Majchrowski przekonuje, że dyskusja o tym to temat zastępczy, Bruski pozostawiłby decyzję mieszkańcom takich ulic. Ci jednak zwykle obawiają się ponoszenia kosztów.