Program Lewicy może kosztować setki miliardów. Czarzasty: To nie rozdawnictwo

- Ani Platforma, ani PiS jeszcze nie ogłosiły swojego programu - tak współprzewodniczący Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty odniósł się w RMF FM do danych, według których obietnice wyborcze Lewicy są najdroższe.

Publikacja: 08.09.2023 11:20

Włodzimierz Czarzasty

Włodzimierz Czarzasty

Foto: Fotorzepa, Jakub Czermiński

Według wyliczeń portalu money.pl oraz Forum Obywatelskiego Rozwoju, koszt realizacji obietnic polityków pięciu największych komitetów wyborczych startujących w wyborach parlamentarnych 15 października wyniósłby 739,1 mld zł, zaś "najwięcej ze wszystkich partii wydałaby Lewica (227,4 mld zł)".

Współprzewodniczący Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty pytany w piątek w RMF FM o te dane odparł, że "ani Platforma, ani PiS jeszcze nie ogłosiły swojego programu".

Czytaj więcej

Petru twierdzi, że Konfederacja utworzy koalicję z PiS, ale nie chce się o to założyć

Dopytywany, czy sądzi, że partie kierowane przez Jarosława Kaczyńskiego i Donalda Tuska "przebiją" Lewicę w omawianym temacie wicemarszałek Sejmu odpowiedział: - Nie, tylko ja to zawsze dystansik.

"Mówimy, że dobrze by było, gdyby poprawiła się służba zdrowia"

- Nie ogłosiły programu, zobaczymy, co będzie w sobotę - dodał. Czarzasty twierdził też, że przytaczane w rozmowie dane dotyczą "całościowego programu".

- Czyli jeśli ogłaszamy, że w ciągu 5 lat powinniśmy wybudować 300 tys. mieszkań na wynajem, to to jest 100 mld, zostało włożone to w jeden rok wyborczy - powiedział polityk, z czym nie zgodził się prowadzący rozmowę replikując, że chodzi o 20 mld zł rocznie.

- Mówimy, że dobrze by było, gdyby poprawiła się służba zdrowia, podnosimy w związku z tym udział służby zdrowia do 8 proc. PKB, to jest 120 mld - kontynuował Czarzasty. - Ludzie na skomplikowaną operację czekają w tej chwili rok - argumentował. Dopytywany, dlaczego nie podnieść składki do 13 proc. PKB, odparł, że "wszystko można obśmiać".

Czytaj więcej

PiS ogłasza, że nie pójdzie na debaty do TVN-u. Specjalny komunikat rzecznika

Płaca minimalna. Czarzasty: W Polsce jest 500 geriatrów

Lewica postuluje, by podnieść pensję minimalną z 3600 do 4624 zł brutto. Włodzimierz Czarzasty został w RMF FM zapytany o możliwość realizacji tej obietnicy. Powiedział, że 1,8 mln ludzi w Polsce, w tym 350 tys. dzieci, żyje w skrajnej biedzie ("poniżej 600 zł na osobę miesięcznie"). - Niech pan powie tym ludziom, z punktu widzenia świetnie zarabiającego - mówię też o sobie, żeby była jasność - dziennikarza albo polityka, że nie będziemy wam podnosili pensji minimalnej. Były już takie czasy, że ludzie pracowali za 4 zł za godzinę - mówił do prowadzącego lider Nowej Lewicy.

Dziennikarz zapytał, dlaczego w takim razie nie podnieść płacy minimalnej do 2 tys. euro (9200 zł). - Skoro to jest takie proste, że wystarczy stąd wziąć i rozdać ludziom, to rozdajmy, dlaczego Lewica jest taka skąpa? - pytał prowadzący.

- W Polsce jest 500 geriatrów, jeden geriatra na 20 tys. ludzi - odrzekł Włodzimierz Czarzasty.

Na uwagę, że nie odpowiada na pytania, Czarzasty odparł, że odpowiada "w sposób mądry". - Nie może być tak, że nie można mieć marzeń - powiedział.

Czytaj więcej

PiS przestał przedstawiać swoje obietnice. Teraz podaje "konkrety Tuska"

Biejat, Czarzasty i obietnica budowy 300 tys. mieszkań

Czarzastemu przypomniano w RMF FM jego słowa, gdy przekonywał, by wystrzegać się "partii i ludzi, którzy mają proste odpowiedzi na trudne pytania". W tym kontekście wicemarszałek Sejmu został zapytany o słowa wiceprzewodniczącej klubu Lewicy Magdaleny Biejat, która na konwencji partyjnej mówiła, że Lewica chce po wyborach w pierwszej kadencji wybudować 300 tysięcy mieszkań "w bardzo prosty sposób". - Państwo przeznacza na to pieniądze, samorządy budują - mówiła posłanka.

Dlaczego za rządów lewicy nie wybudowano tych mieszkań i dlaczego nie budują ich obecni samorządowcy lewicy? - Np. w dekadzie Gierka wydaje mi się, że zbudowano najwięcej mieszkań - odparł Czarzasty. Przekonywał, że lewicowi samorządowcy budują mieszkania, podał przykład wiceprezydenta Włocławka, prezydenta Dąbrowy Górniczej i prezydenta Częstochowy. Dopytywany o konkretne liczby oddanych mieszkań, współprzewodniczący Nowej Lewicy powiedział, że nie zna dokładnych danych.

Czytaj więcej

Wybory parlamentarne: Konfederacja zawalczy o wyborców LGBT

- Wróćmy do 300 tys. mieszkań i Magdaleny Biejat. To jest proste. (...) Budowa 76 tys. mieszkań jest zapisana w KPO, na mój wniosek. Jeżeli będzie zmiana władzy, natychmiast przyjdzie KPO - oświadczył Czarzasty. Polityk nie odniósł się do kwestii pozostałych 224 tys. mieszkań, obiecywanych przez jego formację.

Czarzasty przekonuje, że program Lewicy to nie rozdawnictwo

Wicemarszałek Sejmu nie zgodził się z opinią, że pomysły Lewicy "na rozdawanie ludziom pieniędzy (...) to jest mniej więcej to samo, co proponuje PiS, tylko w innych dziedzinach". - Bzdura zupełna - skomentował. - Nasze pomysły są systemowym rozwiązaniem problemów, a nie rozdawnictwem - przekonywał.

W rozmowie z RMF FM Włodzimierz Czarzasty był też pytany dlaczego - jak wynika z sondażu IBSP - wśród kobiet do 40. roku życia Lewica (17 proc.) przegrywa m.in. z Konfederacją (18 proc.). - To jest proste bardzo. Nie wierzyć temu sondażowi - odparł. - Oczywiście, że nie wierzyć, bo wszystkie inne sondaże mówią, że nasz elektorat opiera się w bardzo dużej mierze na młodych kobietach - dodał.

Według wyliczeń portalu money.pl oraz Forum Obywatelskiego Rozwoju, koszt realizacji obietnic polityków pięciu największych komitetów wyborczych startujących w wyborach parlamentarnych 15 października wyniósłby 739,1 mld zł, zaś "najwięcej ze wszystkich partii wydałaby Lewica (227,4 mld zł)".

Współprzewodniczący Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty pytany w piątek w RMF FM o te dane odparł, że "ani Platforma, ani PiS jeszcze nie ogłosiły swojego programu".

Pozostało 92% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Wybory
Wybory samorządowe 2024: Oficjalnie: Jacek Sutryk musi walczyć w II turze
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Wybory
Wybory samorządowe 2024: PiS w siedzibie partii świętuje sukces. Na scenie pojawił się Jacek Kurski
Wybory
Wybory samorządowe 2024: PiS wygrywa w kraju, ale traci władzę w województwach
Wybory
Wybory samorządowe 2024. Jarosław Kaczyński: Nasze zwycięstwo to zachęta do pracy, a chcieli nas już chować
Wybory
Wybory samorządowe 2024: Frekwencja do godziny 17 niższa niż pięć lat temu