W rozmowie z WNP Kosiniak-Kamysz przypomniał o umowach zawartych przez Siły Zbrojne RP z rodzimymi producentami uzbrojenia oraz o międzynarodowych kontraktach. – Rok 2025 przyniósł nam kluczowe umowy z polskim przemysłem obronnym. Kontrakt na 111 bojowych wozów piechoty Borsuk za ponad 6,5 mld zł oraz zakup 46 radarów pasywnej lokacji to dowody na to, że serce modernizacji bije w polskich zakładach (…) – mówił. I dodał: – Jednocześnie dbamy o interoperacyjność w ramach NATO, kontynuując strategiczną współpracę z USA i Koreą Południową. Jako przykład takiej współpracy podał m.in. zawarcie w mijającym roku negocjowanej przez dwa lata drugiej umowy na 180 koreańskich czołgów K2, z częściową ich produkcją w Polsce.

Która z inicjatyw w obszarze zakupów uzbrojenia była w ocenie szefa MON najważniejsza w 2025 r.? – Jeśli miałbym wskazać na osiągnięcia o znaczeniu historycznym i bezprecedensowym, to jest nim bez wątpienia rozstrzygnięcie programu Orka – powiedział Kosiniak-Kamysz. – Wybór Królestwa Szwecji jako naszego strategicznego partnera w budowie trzech nowych okrętów podwodnych typu A26 to finał wieloletnich starań. (…) To nie tylko zakup trzech nowoczesnych jednostek za ponad 10 miliardów złotych, które wejdą do służby w horyzoncie 2030 r. To przede wszystkim budowa polsko-szwedzkiego sojuszu na Bałtyku i ogromny impuls dla polskiego przemysłu stoczniowego, w który Szwedzi zainwestują setki milionów złotych. Dzięki temu Polska odzyskuje zdolności operacyjne nie tylko w naszym basenie, ale i na morzach oraz oceanach świata – tłumaczy.

Czytaj więcej

Nowy i zmodernizowany sprzęt dla Wojska Polskiego. Największe umowy 2025 roku

Drony i systemy antydronowe w polskiej armii. Na jakim etapie jesteśmy?

Wojna w Ukrainie pokazała, jak dużą rolę we współczesnym konflikcie zbrojnym odgrywają drony. Jak Polska przygotowuje się na ewentualne zagrożenia z tej strony? Co w mijającym roku zrobiono, aby deklaracje dotyczące budowy wojsk dronowych i systemów antydronowych zamienić w konkrety? Władysław Kosiniak-Kamysz ocenił w rozmowie z WNP, że „jesteśmy w zaawansowanej fazie pozyskiwania systemów antydronowych w ramach polskiego przemysłu”.

Przypomniał, że zgodnie z jego decyzją od 1 stycznia 2025 r. istnieje w polskiej armii Inspektorat Wojsk Bezzałogowych Systemów Uzbrojenia (IWBSU) podległy Dowódcy Generalnemu RSZ, który integruje rozpoznanie, walkę i systemy antydronowe w jeden organizm. Prowadzone są prace nad kompleksowymi zmianami w Siłach Zbrojnych RP, których celem jest szybkie nasycenie wojska bezzałogowymi systemami uzbrojenia, czemu ma towarzyszyć odpowiedni cykl szkoleniowy. – Pod koniec września zatwierdziłem Koncepcję wdrożenia BSU, która określa jasną ścieżkę rozwoju dronów we wszystkich rodzajach wojsk do 2035 r. – poinformował.

W 2025 r. prowadzone były również prace nad koncepcją utworzenia Centrum Dronowego, które ma powstać na bazie Instytutu Technicznego Wojsk Lotniczych. Centrum ma się zajmować „testowaniem, rozwojem i wdrażaniem systemów bezzałogowych na lądzie, w powietrzu i na morzu”. – W wybranych jednostkach wojskowych (Wojsk Operacyjnych, Wojsk Specjalnych i WOT) tworzymy laboratoria dronowe, których zadaniem będzie projektowanie, montaż, modyfikacja i serwis dronów, m.in. z wykorzystaniem technologii druku 3D. I te rozwiązania, które mogą być dostosowane do zmieniającej się sytuacji na froncie, będą również sukcesywnie wdrażane w całych Siłach Zbrojnych RP – powiedział Kosiniak-Kamysz.

Czytaj więcej: Szef MON podsumowuje w WNP rok gruntownych zmian w polskiej armii. Mamy nowe systemy i zdolności

Czytaj więcej

Wojsko kupuje pociski rakietowe za 14 mld zł. Powstanie nowa fabryka