Niepotrzebne ryzyko? „Pokazy lotnicze nie są jedynie widowiskiem”
W oświadczeniu odniesiono się też do padających w przestrzeni publicznej zarzutów, że udział wojskowych pilotów i maszyn w pokazach lotniczych, takich jak AirShow w Radomiu, to niepotrzebnie podejmowane ryzyko.
Po katastrofie F-16 w Radomiu pułkownik rezerwy Krystian Zięć, były dowódca 32. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Łasku, stwierdził w rozmowie z Wirtualną Polską, że „jest przeciwny pokazom lotniczym”. – Uważam, że lotnictwo wojskowe służy do czegoś innego, nie do pokazów (...). Ja rozumiem, że społeczeństwo chciałoby mieć kontakt z lotniskiem wojskowym, mieć z nim jakąś styczność, ale przełożenie kosztów na efekt jest dramatycznie zbyt wysokie – mówił.
„Pokazy lotnicze nie są jedynie widowiskiem. To świadectwo poświęcenia, pasji i odpowiedzialności lotników, którzy tysiące godzin spędzają w powietrzu, doskonaląc swoje umiejętności i ściśle przestrzegając procedur bezpieczeństwa. Każdy lot pokazowy jest starannie planowany, zatwierdzany i nadzorowany. Piloci mają przydzielonych tzw. safety observerów – doświadczonych kolegów, którzy z ziemi czuwają nad przebiegiem akrobacji, monitorują przestrzeń i warunki wokół, zapewniając dodatkową warstwę bezpieczeństwa. Dzięki temu wykonują swoje manewry z pełnym skupieniem, wiedząc, że ktoś stale czuwa nad każdym szczegółem lotu” – napisano w oświadczeniu.
Wojsko przypomniało w komunikacie, że „takie pokazy są także istotnym elementem szkolenia – zarówno dla pilotów, jak i całych załóg zaangażowanych w ich przygotowanie i zabezpieczenie”. „To okazja do doskonalenia procedur, pracy zespołowej i koordynacji działań w warunkach zbliżonych do operacyjnych. Jednocześnie są one sposobem prezentacji zdolności naszych Sił Powietrznych – świadectwem profesjonalizmu i nowoczesności. To także moment, w którym młodzi ludzie mogą dostrzec w lotnictwie swoją przyszłość i poczuć inspirację do wyboru tej wyjątkowej drogi” – napisano w oświadczeniu Wojska Polskiego.
Takie pokazy są (...) istotnym elementem szkolenia – zarówno dla pilotów, jak i całych załóg zaangażowanych w ich przygotowanie i zabezpieczenie.
Fragment oświadczenia zamieszczonego na stronie Wojska Polskiego