Reklama

Wojsko Polskie w komunikacie odniosło się do katastrofy F-16 w Radomiu oraz do zarzutów o „niepotrzebne ryzyko”

Wojsko Polskie opublikowało oświadczenie, dotyczące śmierci pilota F-16 majora Macieja „Slaba” Krakowiana. To „ogromna strata dla całego środowiska lotniczego i żołnierskiej wspólnoty” - podkreślono we wpisie Wojska Polskiego. Komunikat odnosi się też do padających w przestrzeni publicznej pytań o niepotrzebne ryzyko, z którym wiąże się udział wojskowych pilotów i maszyn w pokazach lotniczych.

Publikacja: 30.08.2025 16:15

Służby ratownicze w miejscu katastrofy F-16 na terenie 42. Bazy Lotnictwa Szkolnego w Radomiu

Służby ratownicze w miejscu katastrofy F-16 na terenie 42. Bazy Lotnictwa Szkolnego w Radomiu

Foto: PAP/Paweł Supernak

Oświadczenie opublikowano na stronie internetowej Wojska Polskiego i w serwisach społecznościowych. 

„Odnosząc się do licznych publikacji i komentarzy medialnych po tragedii na lotnisku w Radomiu, przede wszystkim nasze myśli i serca kierujemy dziś ku rodzinie i bliskim pilota, który zginął w wypadku. To ogromna strata dla nich, dla całego środowiska lotniczego, a także dla naszej żołnierskiej wspólnoty” – napisano.

Czytaj więcej

Katastrofa F-16 podczas prób do Air Show. Pilot zginął

„Chcemy podkreślić, że w pokazach lotniczych biorą udział wyłącznie piloci o najwyższych kwalifikacjach – doświadczeni instruktorzy, którzy od lat szkolą kolejne pokolenia adeptów lotnictwa. To osoby obdarzone pełnym zaufaniem, pasjonaci i profesjonaliści, dla których bezpieczeństwo zawsze było priorytetem” – czytamy w oświadczeniu na stronie Wojska Polskiego. 

Reklama
Reklama

Niepotrzebne ryzyko? „Pokazy lotnicze nie są jedynie widowiskiem”

W oświadczeniu odniesiono się też do padających w przestrzeni publicznej zarzutów, że udział wojskowych pilotów i maszyn w pokazach lotniczych, takich jak AirShow w Radomiu, to niepotrzebnie podejmowane ryzyko.

Po katastrofie F-16 w Radomiu pułkownik rezerwy Krystian Zięć, były dowódca 32. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Łasku, stwierdził w rozmowie z Wirtualną Polską, że „jest przeciwny pokazom lotniczym”. – Uważam, że lotnictwo wojskowe służy do czegoś innego, nie do pokazów (...). Ja rozumiem, że społeczeństwo chciałoby mieć kontakt z lotniskiem wojskowym, mieć z nim jakąś styczność, ale przełożenie kosztów na efekt jest dramatycznie zbyt wysokie – mówił. 

Czytaj więcej

Wojskowi żegnają pilota, który zginął w Radomiu. Padają pytania o sens podejmowania ryzyka na pokazach lotniczych

„Pokazy lotnicze nie są jedynie widowiskiem. To świadectwo poświęcenia, pasji i odpowiedzialności lotników, którzy tysiące godzin spędzają w powietrzu, doskonaląc swoje umiejętności i ściśle przestrzegając procedur bezpieczeństwa. Każdy lot pokazowy jest starannie planowany, zatwierdzany i nadzorowany. Piloci mają przydzielonych tzw. safety observerów – doświadczonych kolegów, którzy z ziemi czuwają nad przebiegiem akrobacji, monitorują przestrzeń i warunki wokół, zapewniając dodatkową warstwę bezpieczeństwa. Dzięki temu wykonują swoje manewry z pełnym skupieniem, wiedząc, że ktoś stale czuwa nad każdym szczegółem lotu” – napisano w oświadczeniu. 

Wojsko przypomniało w komunikacie, że „takie pokazy są także istotnym elementem szkolenia – zarówno dla pilotów, jak i całych załóg zaangażowanych w ich przygotowanie i zabezpieczenie”. „To okazja do doskonalenia procedur, pracy zespołowej i koordynacji działań w warunkach zbliżonych do operacyjnych. Jednocześnie są one sposobem prezentacji zdolności naszych Sił Powietrznych – świadectwem profesjonalizmu i nowoczesności. To także moment, w którym młodzi ludzie mogą dostrzec w lotnictwie swoją przyszłość i poczuć inspirację do wyboru tej wyjątkowej drogi” – napisano w oświadczeniu Wojska Polskiego.

Takie pokazy są (...) istotnym elementem szkolenia – zarówno dla pilotów, jak i całych załóg zaangażowanych w ich przygotowanie i zabezpieczenie.

Fragment oświadczenia zamieszczonego na stronie Wojska Polskiego

Reklama
Reklama

Jak napisano w komunikacie, „obecnie nad wyjaśnieniem przyczyn wypadku pracuje Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego, współdziałając z prokuraturą i Żandarmerią Wojskową”. Wojsko podkreśla, że ustalenia i wnioski po tej katastrofie będzie analizować „z najwyższą uwagą – aby ograniczać podobne ryzyko w przyszłości”. 

„Dziś jednak – ponad wszystko – pozostajemy w jedności i żałobie z rodziną naszego pilota” – napisano na zakończenie komunikatu. 

Katastrofa F-16 podczas przygotowań do AirShow w Radomiu

Do katastrofy myśliwca F-16, pilotowanego przez majora Macieja „Slaba” Krakowiana doszło podczas czwartkowych lotów treningowych przed AirShow na radomskim lotnisku. Major Krakowian, który zginął w katastrofie, był jednym z najbardziej utytułowanych polskich pilotów F-16, liderem grupy Tiger Demo Team. W związku z tragicznym wypadkiem zaplanowane na weekend pokazy zostały odwołane.

W śledztwo w sprawie wypadku lotniczego zaangażowanych zostało 14 wojskowych prokuratorów z Warszawy i Lublina. W sobotę na lotnisku pracuje też zespół m.in. prokuratorów i biegłych z Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych przy Ministerstwie Obrony Narodowej. Trwają też intensywne przesłuchania świadków. Przesłuchani zostali już m.in. pracownicy obsługi naziemnej i główny technik samolotu. Analizowana jest też cała dokumentacja związana z lotem treningowym myśliwca F-16, który uległ katastrofie. Analizowana jest też cała dokumentacja związana z lotem treningowym myśliwca F-16, który uległ katastrofie.

Czytaj więcej

Niebezpieczne zbliżenie i zdezorientowany kontroler. To wszystko tuż przed katastrofą F-16 w Radomiu

Telewizja TVN24 opublikowała niepotwierdzone przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie nagrania, z których wynika, że kontroler ruchu lotniczego pomylił maszyny i przekazywał błędne informacje pilotom. Korespondencja radiowa miała być źle prowadzona przez obie strony i nastąpiła utrata świadomości sytuacyjnej. 

Reklama
Reklama

Oświadczenie opublikowano na stronie internetowej Wojska Polskiego i w serwisach społecznościowych. 

„Odnosząc się do licznych publikacji i komentarzy medialnych po tragedii na lotnisku w Radomiu, przede wszystkim nasze myśli i serca kierujemy dziś ku rodzinie i bliskim pilota, który zginął w wypadku. To ogromna strata dla nich, dla całego środowiska lotniczego, a także dla naszej żołnierskiej wspólnoty” – napisano.

Pozostało jeszcze 92% artykułu
/
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Reklama
Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Sieci kampusowe – łączność skrojona dla firm
Wojsko
Wojskowi żegnają pilota, który zginął w Radomiu. Padają pytania o sens podejmowania ryzyka na pokazach lotniczych
Wojsko
Polski żołnierz ranny w starciu z migrantami. Incydent na granicy z Białorusią
Wojsko
Student uczelni wojskowych dostaje ponad 6 tys. zł pensji. Są nadużycia systemu
Materiał Promocyjny
Bieszczady to region, który wciąż zachowuje aurę dzikości i tajemniczości
Wojsko
„Musimy wysłać Rosji mocny sygnał”. Gen. Różański o eksplozji w Osinach
Materiał Promocyjny
Jak sfinansować rozwój w branży rolno-spożywczej?
Reklama
Reklama