Dwa tygodnie temu szef Pentagonu Pete Hegseth w przemówieniu nawoływał do walki z biurokracją. – Nasz cel jest jasny: przekształcić cały system zaopatrzenia, aby działał w warunkach wojny – powiedział.
– To jest moment jak z 1939 roku lub, miejmy nadzieję, z roku 1981. Moment narastającej pilności. Wrogowie się gromadzą, zagrożenia rosną. Wy to czujecie i ja to czuję. Jeżeli mamy zapobiec wojnie i jej uniknąć, a tego chcemy, musimy się teraz przygotować – przekonywał Hegseth.
Czytaj więcej
Sekretarz obrony USA Pete Hegseth ogłosił, że kierowany przez niego Departament Obrony (Hegseth używa nazwy Departament Wojny na mocy rozporządzeni...
Polska jak w roku 1939 lub 1981? Gen. Wiesław Kukuła: Zależy, czy zdołamy odstraszyć przeciwnika
W poniedziałek w radiowej Jedynce o słowa Hegsetha o latach 1939 i 1981 zapytany został szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Wiesław Kukuła. – To jest bardzo dobre porównanie, bo tak naprawdę wszystko dzisiaj zależy od naszej postawy, od tego, czy zdołamy przeciwnika odstraszyć, czy też przeciwnie, zachęcimy go do agresji – odparł generał.
Czy rzeczywiście jesteśmy w sytuacji sprzed wybuchu wojny lub w tej przypominającej szczyt zimnej wojny? – Szczerze powiedziawszy, to zawsze jesteśmy w czasie przedwojennym, również czas zimnej wojny był takim czasem przedwojennym. To jest kwestia zarządzania tym czasem przedwojennym, budowania tzw. skutecznej polityki odstraszania, w dużej mierze opartej na naszych zdolnościach obronnych, ale również na postawie obywateli – powiedział gen. Kukuła.
Dopytywany, od czego zależy, czy bliżej nam będzie do czasu przedwojennego, czy zimnowojennego, szef Sztabu Generalnego odpowiedział, że od naszej postawy. – Od tego (...) czy jako społeczeństwo, jako państwo czy jako państwa NATO postawimy zdecydowany odpór, zbudujemy w zasadzie zimną wojnę 2.0, czyli doprowadzimy do tego, że będziemy silnie inwestować w zdolności obronne i jasno zasygnalizujemy, że każdy atak na państwa NATO lub na nasze terytorium będzie się wiązał ze zdecydowaną odpowiedzią i z wielkim ryzykiem dla potencjalnego agresora, czyli Federacji Rosyjskiej – podkreślił.
Czytaj więcej
Premier Donald Tusk podał nowe informacje na temat uszkodzenia torów na trasie Warszawa-Lublin. – Doszło do aktu dywersji – przekazał. Prezydent Ka...
Uszkodzony tor kolejowy w woj. mazowieckim. Szef Sztabu Generalnego mówi o wojnie hybrydowej
W rozmowie z Polskim Radiem generał Kukuła był też pytany o sprawę uszkodzonego toru kolejowego na trasie Warszawa-Lublin w miejscowości Mika (powiat garwoliński, województwo mazowieckie). – Jeśli ktoś był na wojnie, to wie, że to, co dzisiaj mamy to nie jest wojna, to jest rzeczywiście stan przedwojenny lub coś, co potocznie nazywamy wojną hybrydową – powiedział w wywiadzie, który został przeprowadzony zanim premier Donald Tusk poinformował w mediach społecznościowych, że doszło do aktu dywersji, a tor kolejowy został uszkodzony przez eksplozję ładunku wybuchowego.
– Rzeczywiście wszystko wskazuje na to, że to zdarzenie może mieć cechy dywersji – powiedział szef SGWP, zaznaczając, by poczekać na ostateczne stanowisko ministra spraw wewnętrznych i administracji w tej sprawie.
Gen. Kukuła: Adwersarz rozpoczął czas przygotowania do wojny
Generał był pytany, o czym świadczy seria cyberataków i aktów dywersji. – Adwersarz rozpoczął czas przygotowania do wojny. Buduje tutaj pewne środowisko, które ma doprowadzić do podważenia zaufania społeczeństwa do rządu, do podstawowych organów takich jak siły zbrojne, policja, doprowadzić do stworzenia warunków dogodnych do potencjalnego prowadzenia agresji na terytorium Polski – odparł.
Czytaj więcej
W obliczu rosnącego napięcia geopolitycznego, Ministerstwo Obrony Narodowej zainicjowało program powszechnych szkoleń. W Warszawie szkolenia cieszą...
– To jest typowe dla roku 1939, ale w zasadzie poprzedzało wiele konfliktów zbrojnych, jak również miało miejsce w czasach, kiedy do tych konfliktów zbrojnych nie doszło. Jeszcze raz podkreślam: najważniejsza dzisiaj jest nasza postawa, nasza reakcja – mówił.
Zaznaczając, że demokracja jest najwyższą wartością, gen. Wiesław Kukuła zapewnił, że nie jesteśmy bezbronni. – Myślę, że jesteśmy w stanie odpowiadać symetrycznie lub asymetrycznie na tego typu zagrożenia na różne sposoby. Dysponujemy całą pulą odpowiedzi w tym zakresie i po prostu to jest kwestia decyzji o ich stosowaniu lub niestosowaniu – powiedział.