Reklama

III filar do poprawki

Pracownicze programy emerytalne i konta emerytalne wymagają zmian twierdzą eksperci.

Publikacja: 24.07.2013 23:33

III filar do poprawki

Foto: Bloomberg

O ile zmiany w II filarze systemu emerytalnego wywołują sporo kontrowersji i nie ma zgody co do tego, w którym kierunku powinny iść, tak w przypadku III filara jest już inaczej. Rząd, eksperci oraz przedstawiciele instytucji finansowych mówią tu jednym głosem. Dobrowolne formy oszczędzania z myślą o emeryturze wymagają korekty, bo żadna z nich nie odniosła sukcesu. Ani istniejące od 1999 r. pracownicze programy emerytalne (PPE), ani indywidualne konta emerytalne (IKE), które powstały w 2004 r., ani najmłodszy produkt, który wystartował w 2012 r. – indywidualne konta zabezpieczenia emerytalnego (IKZE).

Z danych Komisji Nadzoru Finansowego wynika, że na koniec 2012 r. wartość aktywów zgromadzonych w III filarze nie przekroczyła 12 mld zł. Liczba osób, które są uczestnikami programów pracowniczych i kont emerytalnych wyniosła 1,7 mln, przy czym zaledwie co trzecia osoba wpłaciła pieniądze w 2012 r.

Zdaniem ekspertów o III filar powinno zadbać się zwłaszcza w kontekście spadającej wysokości emerytur z publicznego systemu emerytalnego. Te wypłacane w całości z nowego systemu będą stanowić ok. 30 proc. ostatnich zarobków. – Polacy nie mają świadomości, co do wysokości przyszłych emerytur. Odnoszą się do dzisiejszego ich poziomu, który jest stosunkowo duży – mówiła Aleksandra Wiktorow, Rzecznik Ubezpieczonych.

Po raz pierwszy wyraźnie o potrzebie zmian w III filarze w czasie debaty zorganizowanej przez Ministerstwo Pracy wypowiadali się zarówno przedstawiciele organizatora, jak i resort finansów. Izabela Leszczyna, wiceminister finansów, wskazywała jedynie, że być może fakt, że Polacy nie oszczędzają wynika z tego, że nie mają na to pieniędzy. Poza tym powstanie OFE spowodowało, że ludzie traktują odkładanie w nich pieniędzy jako dodatkowe oszczędzanie na starość, które do tego zagwarantuje w przyszłości wysokie świadczenia.

Większość uczestników debaty jest zdania, że przede wszystkim dobre zachęty podatkowe mogą skłonić Polaków do oszczędzania. Wskazują na to doświadczenia innych krajów. Innego zdania był prof. Marek Góra z SGH, współautor koncepcji reformy emerytalnej, który przekonywał, że zachęty są złem i redystrybucją od biednych do bogatych.

Reklama
Reklama

Wojciech Nagel z BCC uważa natomiast, że możemy wzorować się np. na Czechach. W tym kraju ok. 50 proc. obywateli oszczędza w III filarze. Powodem są rządowe dopłaty dla tych, którzy się na to zdecydują.

– Mamy na rynku mnogość produktów emerytalnych i trzeba promować najlepszy z nich, czyli PPE – przekonywał Dobiesław Tymoczko z NBP. Także Robert Juszczak, prezes Pracowniczego Towarzystwa Emerytalnego Nowy Świat (zarządza pracowniczym funduszem emerytalnym, jedną z form PPE) uważa, że pracujący mają trudność z opłacaniem składek, dlatego najlepszym rozwiązaniem jest promowanie PPE, w których składkę podstawową opłaca pracodawca za pracowników. Wówczas wskaźnik uczestnictwa w PPE w zakładach, które je tworzą, wynosi nawet 90 proc.

Za zmianami w PPE są także organizacje pracodawców oraz związki zawodowe, bo według ich przedstawicieli to najtańsza forma dodatkowego oszczędzania na emeryturę. Wymieniali wiele punktów potrzebnych poprawek, które miałyby je uelastycznić i zachęcić firmy do tworzenia programów. Piotr Kamiński z Pracodawców RP wskazywał m.in., że administracja publiczna również powinna móc tworzyć PPE.

O potrzebnych zmianach w IKZE mówił Adam Sankowski z Komitetu Razem, który to złożył w Sejmie obywatelski projekt zmian w IKZE. Wpłaty ludzi na te konto można odpisać od podstawy opodatkowania, ale podatek należy zapłacić, gdy wypłaca się pieniądze po osiągnięciu 65 lat. Zdaniem Sankowskiego ważne jest, aby zagwarantować ludziom, że nie zapłacą wyższego podatku wypłacając pieniądze niż wyniosła ich ulga, gdy wpłacali je na IKZE. A dobrym rozwiązaniem jest przyjęcie podatku ryczałtowego na poziomie 5 lub 10 proc. w przypadku wypłaty z konta. Poza tym proponuje zmianę obecnego procentowego limitu wpłat na konto w wysokości 4 tys. zł. W podobnym kierunku idą propozycje resortu pracy.

Ubezpieczenia
Francuski zabytek wyceniony na oszałamiającą sumę. Tkanina z Bayeux jedzie do Londynu
Ubezpieczenia
Rozliczenia rządów PiS w PZU. Spółka chce naprawy szkód przez byłą szefową
Ubezpieczenia
Bogdan Benczak prezesem PZU. Jest zgoda KNF
Ubezpieczenia
Jakie dokumenty zabrać w podróż za granicę?
Materiał Promocyjny
Technologie, które dziś zmieniają biznes
Ubezpieczenia
Przyspieszają rozliczenia rządów PiS w PZU. Roszczenia wobec byłej prezes
Materiał Promocyjny
Lojalność, która naprawdę się opłaca. Skorzystaj z Circle K extra
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama