Warto było czekać na to spotkanie, które potwierdziło, że australijski tenisista ma wreszcie rok, w którym wykorzystuje niepospolity talent. W meczu z Rosjaninem znów pokazał wszystkie zalety – świetny serwis, wyjątkową rękę do sprytnych zagrań, miał kondycję i siłę.

– To był niesamowity mecz. Daniił jako obrońca tytułu miał na barkach dużą presję, ale ja grałem naprawdę dobrze. Gram niesamowicie przez ostatnie kilka miesięcy. Nowy Jork to dobre miejsce do takich zwycięstw – mówił zwycięzca po spotkaniu.

Czytaj więcej

US Open. Radość z trudnego zwycięstwa Igi Świątek

Przyczyny, dla których tak się zmienił i wreszcie zaczął wygrywać, tkwią, co nikogo nie zaskakuje, w głowie Nicka. Może miniony, bardzo nieudany sezon dał mu do myślenia, może lata robią swoje, w każdym razie Australijczyk wziął się solidnie za trening, ograniczył rozrywki pozasportowe, wcześnie kładzie się spać i efekty są znakomite: pierwszy finał Wimbledonu, tytuł w Waszyngtonie, ćwierćfinał w Montrealu i już co najmniej ćwierćfinał w Nowym Jorku.

Porażka Miedwiediewa oznacza, że od 12 września Rosjanin na pewno przestanie być liderem rankingu ATP, ponownie na pierwsze miejsce zapewne awansuje Rafael Nadal, choć teoretyczne szanse mają także Casper Ruud i Carlos Alcaraz.

Kyrgios w ćwierćfinale zagra z Karenem Chaczanowem, który pokonał Hiszpana Pablo Carreno Bustę 4:6, 6:3, 6:1, 4:6, 6:3. Drugą parę ćwierćfinałową utworzyli Ruud (Norweg wygrał z Francuzem Corentinem Moutetem 6:1, 6:2, 6:7 (4-7), 6:2) i Włoch Matteo Berrettini (lepszy od Hiszpana Alejandro Davidovicha Fokiny 3:6, 7:6 (7-2), 6:3, 4:6, 6:2).

Polski sukces z niedzieli to awans do ćwierćfinału deblowego pary Jan Zieliński i Hugo Nys

Cztery mecze 1/8 finału pań też przyniosły sporo emocji, choć wszystkie zakończyły się w dwóch setach. W najciekawszym spotkaniu Coco Gauff wygrała z Shuai Zhang 7:5, 7:5. W ćwierćfinale rywalką Amerykanki będzie Francuzka Caroline Garcia (6:4, 6:1 z Amerykanką Alison Riske-Armitraj).

Druga para 1/4 finału to Ons Jabeur i Ajla Tomljanovic. Tunezyjka wygrała z Weroniką Kudermietową 7:6 (7-1), 6:4, Australijka po pokonaniu Sereny Williams dała także radę Ludmile Samsonowej 7:6 (10-8), 6:1.

Polski sukces z niedzieli to awans do ćwierćfinału deblowego pary Jan Zieliński i Hugo Nys. Polak i reprezentant Monako zwyciężyli 6:1, 6:4 Ariela Behara (Urugwaj) i Gonzalo Escobara (Kolumbia). Na Zielińskiego i Nysa czeka teraz para rozstawiona z nr 1 – Rajeev Ram (USA) i Joe Salisbury (W. Brytania).

Główną polską atrakcją poniedziałku jest mecz Igi Świątek z Niemką Jule Niemeier, wyznaczony jako drugi na Louis Armstrong Stadium, po spotkaniu męskim Cameron Norrie – Andriej Rublow (od 17. czasu polskiego). W programie są także pozostałe mecze 1/8 finału. Na Arthur Ashe Stadium (od 18.): Petra Kvitova – Jessica Pegula, Frances Tiafoe – Rafael Nadal, Danielle Collins – Aryna Sabalenka oraz Marin Cilić – Carlos Alcaraz. Na stadionie im. Louisa Armstronga: Wiktoria Azarenka – Karolina Pliskova i Ilia Iwaszka – Jannik Sinner.