Reklama

Sowieccy doradcy byli bezpieczni

„Czas honoru” dobiegł końca. Za dużo fantazji – to moja uwaga do serialowego obrazu Polski w roku 1945
Reklama

Koniec to chyba ostateczny, większość sympatycznych cichociemnych musiała uciekać po wojnie za granicę, nie bardzo jest więc powód, aby o nich opowiadać dalej.

Mam po tej ostatniej serii bardziej mieszane uczucia, niż gdy podsumowywałem jej pierwsze odcinki. Pewnie właśnie tak, z wyczuciem sensacyjnych zwrotów akcji i z umiejętnością budzenia sympatii do bohaterów, warto pokazywać wojnę. Także tak, bo będę się upierał, że ton dogłębniejszej wiwisekcji, gdzie poza patosem jest tragizm wynikający z załamań, ze zwątpienia, bardziej pasuje do tamtych czasów. Ale dla niektórych ton „Obławy" jest zbyt trudny.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama