Zrealizowany w 2011 roku film zarejestrowany został we wrocławskim Ossolineum, w którym zaprezentowane zostały nagrody reżysera w czasie wystawy „Oscar i inne…”.
– Cieszę się, że na starość mogę je wszystkie razem zobaczyć – mówi w filmie Andrzej Wajda.
W filmie Wajda, z właściwą sobie elokwencją, barwnie opowiada historie związane z poszczególnymi wyróżnieniami, wskazując na te dla niego najcenniejsze - począwszy od nagrody za „Kanał”, która była ważna, ale zaginęła. Wajda wspomina, że choć była to tylko kartka papieru, to dla niego – była wyjątkowa. Przywołuje okoliczności tamtego zdarzenia z 1957 roku, i to jak został przyjęty przez krytykę w pięknym Cannes. Wielu zwracało uwagę na „taplanie się w błocie” bohaterów filmu, jednak jury obraz doceniło wręczając jego autorowi nagrodę specjalną – Srebrną Palmę.
– Moim obowiązkiem jako polskiego artysty było pokazać rany, jakie zadała nam wojna – mówi Andrzej Wajda w filmie zrealizowanym przez Marka Brodzkiego.
Dostał też wtedy, od dwojga widzów, oryginalną opaskę francuskiego ruchu oporu. W filmie wspomina, że to była najpiękniejsza nagroda, jaką mógł wówczas otrzymać…
– Nie ma też nagrody za „Popiół i diament”, najważniejszy mój film – mówi z uśmiechem reżyser i wyjaśnia, jak do tego doszło.
Widzowie dowiedzą się także, jaki udział w zauważeniu tego obrazu na świecie i jego promocji miał Artur Rubinstein i co dostrzegł w dziele Andriej Tarkowski, wybitny rosyjski reżyser.
Wajda wspomina też 1963 rok, kiedy w Hawanie w hotelu Hilton stał obok Raula Castro wpatrując się w morze i usłyszał od niego:
„Popiół i diament” na Kubie? – nigdy.
Za najbardziej osobisty film Wajda uważa „Wszystko na sprzedaż”.
Przypomina też, że najcenniejszą nagrodą filmową jest dla niego... cegła – za „Człowieka z marmuru”, którą otrzymał w 1977 roku od polskich krytyków filmowych – podpisało się na niej 45. z nich z Jerzym Płażewskim na czele. Dostał ją na schodach, bo oficjalne jury najważniejszego polskiego Festiwalu Filmów Fabularnych w Gdyni - filmu nie doceniło…
Reżyser opowiada też o nagrodach, których nie ma na wystawie, o tych, których nie otrzymał, a mu się należały, także - o zaginionych. Z tych wspomnień, anegdot i refleksji wyłania się obraz nie tylko wyjątkowego reżysera, ale i człowieka. Warto go posłuchać.
Wajda w TV
TVP Kultura przypomni filmy Andrzeja Wajdy:
„Kanał” (wtorek, godz. 21.20),
„Wszystko na sprzedaż” (środa, godz. 21.25),
„Panny z Wilka” (czwartek, godz. 22.10),
„Korczak” (piątek, godz. 21.20),
„Katyń” (sobota, godz. 21.25),
„Tatarak” (niedziela, godz. 23.35).
Wszystkie filmy poprzedzone będą wstępami Andrzeja Wajdy zarejestrowanymi specjalnie dla TVP Kultura.
TVP 2 począwszy od wtorku aż do piątku przypominać będzie czteroodcinkową wersję „Ziemi Obiecanej”. Emisje około 17.