Reklama

„Jedyne najwyższe drzewa na świecie”. Kogo nie oszczędził Iwan Wyrypajew?

Ścigany przez reżim Putina rosyjski reżyser przez półtorej godziny zmuszał widzów warszawskiego Garnizonu Sztuki do rachunku sumienia. I zrobił to z gustem.
Karolina Gruszka i Magdalena Górska

Karolina Gruszka i Magdalena Górska

Foto: Teal House

Dzisiaj nie brakuje spektakli autorstwa współczesnych dramaturgów, które pełnią rolę chwilowej odskoczni dla widzów - relaksują, rozśmieszają, zasmucają bądź pozwalają na ucieczkę przed codziennością, zanurzając nas w świecie fikcji. Ni mniej, ni więcej.

Już następnego dnia nie wracamy do takiego spektaklu przy porannej kawie i nie szukamy odpowiedzi na pytania, których nikt nam nie zadał. Szybko ulatnia się z pamięci fabuła, wczorajsze widowisko przemija bez śladu. Po miesiącu zapomnimy jego nazwę. Od premiery spektaklu Iwana Wyrypajewa w warszawskim Garnizonie Sztuki minął już tydzień, ale nadal nie chce odpuścić. Wciąż zmusza do refleksji i patrzenia w lustro.

Pozostało jeszcze 85% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama