Ścigany przez reżim Putina rosyjski reżyser przez półtorej godziny zmuszał widzów warszawskiego Garnizonu Sztuki do rachunku sumienia. I zrobił to z gustem.
Uwaga, uwaga! Punktualnie o godzinie dziewiątej rano 17 września Roku Pańskiego sarmackiego wkroczyli... Nie - nie Sowieci. W Netfliksie powrócili Adamczew...