Teatr 2024, czyli iluzja konkursów ministerialnych. Krzysztof Warlikowski najlepszy
Przez teatry przetaczają się wielkie zmiany. Ministra Hanna Wróblewska jest za konkursami, ale w formule podejmowania ostatecznych decyzji. Sporo było społecznych musicali, co jest efektem „1989". Do głosu doszedł teatr campowy.
„Zgaduj-zgadula: w której ręce złota kula” – tak można określić brak jednoznacznej zasady ministry kultury Hanny Wróblewskiej w sprawie konkursów na dyrektorów teatrów. Ministra deklaruje poparcie dla konkursów, ale korzysta z różnych form pośrednich, by na końcu sama podejmować decyzje. Na szczęście po dwóch kadencjach Piotra Glińskiego z PiS nie są już wybierane na stanowiska dyrektorskie osoby labilne psychicznie lub bez żadnych kompetencji, za to ze skłonnością do dymisji po kontroli NIK.
Pozostało jeszcze 93% artykułu
Zabookuj najlepsze treści na wakacje!
Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.
Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.