Reklama

"Żyd". Burzliwa lekcja historii wywołana przez list z Izraela

„Żyd" to próba rozrachunku ze świadomością historyczną dotyczącą stosunków polsko-żydowskich. Premiera w niedzielę w Studiu Teatralnym Dwójki.

Aktualizacja: 26.01.2017 17:28 Publikacja: 26.01.2017 17:24

Andrzej Grabowski (dyrektor szkoły) w spektaklu „Żyd” WFDIF.

Andrzej Grabowski (dyrektor szkoły) w spektaklu „Żyd” WFDIF.

Foto: WFDiF

Akcja toczy się w ciągu kilku godzin w pokoju nauczycielskim szkoły stojącej w obliczu bankructwa. Jej dyrektor, urzędujący już ponad 40 lat na tym stanowisku (Andrzej Grabowski), zwołuje zebranie, w czasie którego wyjawia nauczycielom, że otrzymał list mogący uratować ich przyszłość: – Mejl w obcym języku, z Ziemi Świętej dostaliśmy tę wiadomość...

Z pewnym mozołem treść listu odczytuje młoda nauczycielka języka angielskiego Agnieszka (Dominika Kluźniak). Jego nadawca zwraca się o przesłanie wypracowania szkolnego, które „zostało w szkole zdeponowane". Do tego miło wspomina szkołę, do której uczęszczał.

Na list trzeba jednak odpisać i tu pojawiają się trudności w sformułowaniu treści, pod którą wszyscy zebrani mogliby i chcieli się podpisać. Spotkanie nabiera dramaturgii, gdy każdy z zebranych – w innym wieku i z innym życiowym doświadczeniem i wiedzą – zaczyna wypowiadać swoje zdanie w tej sprawie.

Do głosu dochodzą emocje, a ich wysoka temperatura powoduje, że padają też zdania, które ujawniają winę każdego z zebranych, a może raczej – mniej lub bardziej świadomy współudział w skomplikowanej polsko-żydowskiej historii. Tak pokój nauczycielski staje się miejscem społeczeństwa polskiego i próbą rozrachunku z naszą świadomością i pamięcią.

– Żydzi, komuniści i pedały – mówi Wojtek, młody wuefista (Michał Tokaj) – dla nich też jest w naszym kraju miejsce, tylko dlaczego się oni tak panoszą? Skarcony jednak przez polonistkę (Magdalena Kuta), pamiętającą m.in. rok 1968 i przymusowe wyjazdy z biletami w jedną stronę, dodaje: – Ja tylko powtarzam, co ludzie mówią!

Reklama
Reklama

– Pani jest spadkobierczynią wszystkich krzywd, których doznali nasi bracia! – słyszy z kolei młoda anglistka od starszej koleżanki. Nie bez powodu padają takie słowa...

– Tak naprawdę niewiele wiemy o kulturze żydowskiej i naszej historii wspólnej – przyznaje Aneta Groszyńska-Liweń, reżyserka (rocznik 1984). – Jeśli miałabym się z kimś utożsamiać w tej sztuce, to z reprezentantami młodego pokolenia, dla którego tamta historia jest odległa. Być może dla nas dziś całkiem już nie ma znaczenia, czy ktoś jest czy nie jest Żydem, ale i smutne jest, że przyklejają się do naszego myślenia o tym jakieś kalki z dzieciństwa, w zależności od tego, kto i gdzie się wychował.

Zdaniem Anety Groszyńskiej-Liweń na naszych lekcjach historii XX wiek nie był jakoś dogłębnie omawiany. Istnieje więc problem pozostawania z wiedzą historyczną przejętą z kalk właśnie. – Trzymamy się ich przez większość życia, nie zagłębiając się w to, jak naprawdę ta historia wyglądała – mówi młoda reżyserka. – Kwestia żydowska to tylko jeden z takich trudnych i niezbyt dogłębnie znanych nam tematów. Mamy wiele nieodrobionych lekcji. Mam nadzieję, że ten spektakl zainspiruje widzów do przemyśleń, tak jak nam udało się porozmawiać w czasie realizacji sztuki.

Wartością dodaną w stosunku do utworu Artura Pałygi (rocznik 1971) jest rodzaj appendixu czy – jak mówi reżyserka – zaproszenia do rozmowy. To wypowiedzi aktorów o ich widzeniu problemu, o którym opowiada sztuka, o ich osobistym stosunku do tej opowieści.

Premiera „Żyda" Artura Pałygi odbyła się w Teatrze Polskim w Bielsko-Białej w 2008 roku w reżyserii Roberta Talarczyka. W 2013 roku sztuka była także prezentowana w jednym z teatrów w Budapeszcie.

Scenografię do telewizyjnego spektaklu zaprojektowała Dorota Rakowiecka. Występuje w nim także Andrzej Mastalerz (ksiądz Krzysztof). Premiera „Żyda" w niedzielę w TVP2 o godz. 23.10.

Teatr
Teatr TV: Zamachowski jako Górski i Chyra jako Wilimowski. Kto wygrał ten mecz?
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Teatr
„Albo jesteś pod Putinem, albo z nim walczysz”. Rosyjski reżyser Iwan Wyrypajew dla „Rzeczpospolitej”
Teatr
Spektakl na czwartą rocznicę agresji Rosji na Ukrainę
Teatr
Komisja programu Teatr Ministerstwa Kultury poszła drogą wykluczeń. Niszowi eksperci sabotują festiwale
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama