Reklama

Rocznica Tiananmen i wizyta Ewy Kopacz

W tym roku chińskie władze dostały nieoczekiwany prezent na rocznicę Tiananmen: wizytę Ewy Kopacz.
Chińskie władze wciąż nie chcą ujawnić, ilu dokładnie ludzi zginęło w 1989 roku na placu Niebiańskie

Chińskie władze wciąż nie chcą ujawnić, ilu dokładnie ludzi zginęło w 1989 roku na placu Niebiańskiego Spokoju

Foto: AP

Chociaż od krwawego stłumienia protestów minęło już prawie ćwierć wieku, reżim obawia się obchodów, tak jakby wydarzenia miały miejsce wczoraj. I uruchamia coraz bardziej wyrafinowane metody kontroli. Dotyczą one przede wszystkim Internetu, medium, które najszybciej może dotrzeć do społeczeństwa. O ile rok temu ci, którzy w wyszukiwarkach wystukiwali hasło Tiananmen lub 4 czerwca natykali się na komunikat cenzury, o tyle tym razem znajdą cały zestaw odnośników do różnych portali łącznie z odpowiednią stroną Wikipedii. Tyle że starannie wyczyszczony z wszelkich niewygodnych dla chińskiego reżimu haseł politycznych. W taki właśnie sposób zostały spreparowane wyniki wyszukiwań nawet tak z pozoru niewinnych haseł jak „Today”.

Pozostało jeszcze 83% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama