Na nagraniu widać mężczyznę, który według władz Japonii jest Jumpeiem Yasudą, dziennikarzem uprowadzonym w Syrii w 2015 roku. Zarośnięty i ubrany w pomarańczowy strój więźnia mężczyzna klęczy obok dwóch, zakapturzonych i uzbrojonych mężczyzn.
Na nagraniu mężczyzna mówi po japońsku: Nazywam się Umar. Jestem Południowym Koreańczykiem. Dziś jest 25 lipca 2018 roku. Jestem w straszliwej sytuacji. Proszę, pomóżcie mi natychmiast.
Nie jest jasne dlaczego mężczyzna przedstawił się jako obywatel Korei Południowej.
- Jest podstawowym zadaniem rządu chronienie Japończyków i podejmujemy natychmiastowe działania, używając różnych sieci informacyjnych - oświadczył przedstawiciel rządu Yoshihide Suga. Odmówił jednak podania dalszych informacji.
Japoński MSZ podał, że według rządu Yasuda jest obywatelem Japonii.
Yasuda miał zostać uprowadzony przez grupę powiązaną z Al-Kaidą po przekroczeniu granicy Syrii w 2015 roku. Od tego czasu pojawiło się kilka nagrań wideo, na których widać go w niewoli u terrorystów.
W Syrii zginęło w ostatnich latach dwóch obywateli Japonii. Niedoszły najemnik Haruna Yukawa został pojmany przez Daesh po przedarciu się do Aleppo w sierpniu 2014 roku. Jego przyjaciel, dziennikarz Kenji Goto, który próbował mu pomóc również został pojmany. Na początku 2015 roku obaj zostali ścięci.