Reklama

Sen o wolnym Południu

Al Kaida to niejedyne zmartwienie władz – większym są separatyści
Sen o wolnym Południu

Foto: Rzeczpospolita, Jerzy Haszczyński Jer Jerzy Haszczyński

W poniedziałek w kilku prowincjach na południu Jemenu odbył się strajk. Nie pracowało wiele szkół, sklepów, firm, nie kursowały minibusy. Doszło do starć separatystów z siłami rządowymi, w wyniku których zginął policjant, a kilkanaście osób zostało rannych.

Nie był to pierwszy taki protest. „Będziemy kontynuowali pokojową walkę aż do zwycięstwa, czyli zakończenia okupacji przez Jemeńską Republikę Arabską, przywrócenia naszemu krajowi niepodległości i odtworzenia państwa ze stolicą w Adenie” – głosi oświadczenie, które w niedostępnych górach na granicy dwóch południowych prowincji Abjan i Lahadż przyjęli kilka dni temu przywódcy separatystycznego Ruchu Południowego. Kopię oświadczenia wręczył mi jeden z liderów organizacji.

Pozostało jeszcze 85% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama