Reklama

Kreml testuje Zachód

Uzbrojeni Rosjanie zajęli lotniska, a ich helikoptery przeleciały nad Krymem. Ostrej reakcji UE i USA nie ma.
W piątek nad ranem grupa uzbrojonych Rosjan zajęła m.in. lotnisko w Symferopolu

W piątek nad ranem grupa uzbrojonych Rosjan zajęła m.in. lotnisko w Symferopolu

Foto: Reuters/Forum

Władimir Putin przekroczył kolejny próg w walce o powstrzymanie ukraińskiej rewolucji. Nad ranem uzbrojeni ludzie, przedstawiający się jako samoobrona krymskich Rosjan, zajęli dwa główne lotniska Krymu w Sewastopolu i Symferopolu. Mieli wszystkie cechy regularnych żołnierzy poza jedną: nie nosili oznak. Później widziano rosyjskie helikoptery nad półwyspem oraz kolumny transporterów wojskowych poruszających się po drogach regionu.

Jednocześnie Wiktor Janukowycz wystąpił na konferencji prasowej w Rostowie nad Donem w Rosji. To także wrogi akt wobec nowych władz w Kijowie, które wydały międzynarodowy list gończy za byłym prezydentem. Tym bardziej że Janukowycz zachęcał ludność zarówno Krymu, jak i innych regionów Ukrainy zamieszkałych przez Rosjan do zbuntowania się przeciwko rządowi w Kijowie.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama