Norki amerykańskie, jenoty i muflony – to zwierzęta, których nie będzie można wypuścić na wolność. Taką zmianę przewiduje projekt rozporządzenia ministra środowiska, rozszerzający listę roślin i zwierząt gatunków obcych, które w razie uwolnienia do środowiska przyrodniczego mogą zagrozić gatunkom rodzimym lub siedliskom przyrodniczym.

Norka amerykańska trafiła do Polski ze względu na futro. Jest hodowana w specjalnych fermach. Ministerstwo Środowiska ma jednak uzasadnione obawy co do rozprzestrzeniania się tego osobnika w polskim środowisku. Powodem są zaniedbania i słabe zabezpieczenia tych ferm, co w 2011 r. wytknęła Najwyższa Izba Kontroli. A norka w środowisku naturalnym może zagrażać ptakom, a także niektórym ssakom.

Z kolei jenot zagraża ptakom wodnym. Stanowi też konkurencję dla rodzimego lisa czy borsuka. Ponadto roznosi choroby i pasożyty. Muflon na wolności może zaś zagrażać cennym siedliskom przyrodniczym.

Zmiana rozporządzenia ma objąć ponadto dwie rośliny – czeremchę amerykańską i klon jesionolistny. Zagrażają one siedliskom przyrodniczym. A ponieważ są dostępne w sklepach, ministerstwo postanowiło ograniczyć rozprzestrzenianie się tych roślin.

Osoby, które wprowadzą zakazane gatunki obce do środowiska, narażają się na kary. Ustawa o ochronie przyrody przewiduje, że zarówno hodowca, który przez nieostrożność dopuści do ucieczki zwierzęcia, jak i każdy, kto wprowadza do środowiska przyrodniczego rośliny, zwierzęta lub grzyby gatunków obcych, naraża się na karę aresztu albo grzywny.

W sumie w Polsce występuje 1241 gatunków obcych. Z tego na liście zagrażających rodzimym zwierzętom czy roślinom będzie po zmianach 57. A niektóre przepisy wręcz nakazują eliminowanie niektórych osobników ze środowiska. Tak jest choćby z sumikiem karłowatym. Jeżeli wędkarz złapie taką rybę, to nie może już jej wypuścić do rzeki czy jeziora. Stanowi ona zagrożenie, bo m.in. zjada ikrę innych ryb.

Etap legislacyjny: uzgodnienia międzyresortowe