Reklama

Jerzy Urban zostanie pochowany na Powązkach Wojskowych

Jerzy Urban, rzecznik rządu PRL, naczelny tygodnika "Nie" zostanie pochowany na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie - informuje redakcja "Nie".

Publikacja: 04.10.2022 18:45

Jerzy Urban zmarł w wieku 89 lat

Jerzy Urban zmarł w wieku 89 lat

Foto: PAP/Paweł Supernak

zew

Jerzy Urban zmarł w nocy z niedzieli na poniedziałek, miał 89 lat. Informację o jego śmierci podał tygodnik "Nie", którego Urban był redaktorem naczelnym. Waldemar Kuchanny, zastępca Urbana w tygodniku "Nie", przekazał, że pogrzeb Jerzego Urbana odbędzie się we wtorek 11 października o godz. 13 na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie.

Informację o dacie i miejscu pogrzebu Urbana podaje też w mediach społecznościowych tygodnik "Nie". "Pogrzeb Jerzego Urbana odbędzie się 11 października o godz. 13:00 w Domu Pogrzebowym Powązki Wojskowe, ul. Powązkowska 43/45, Warszawa" - czytamy.

To nie jest Aleja Zasłużonych.

Waldemar Kuchanny

- Taką dostałem informację od rodziny Urbana. Będzie pochowany w grobie swoich rodziców. To są dwa groby obok siebie, proste płyty. Jakaś boczna, nierzucająca się w oczy alejka. To nie jest Aleja Zasłużonych, ale Cmentarz Wojskowy. Tam rodzina ma wykupione miejsce - powiedział Kuchanny w rozmowie z Wirtualną Polską. Dodał, że w pogrzebie Urbana na Powązkach nie ma "żadnej manifestacji ani ukrytej intencji".

Jerzy Urban w latach 1981-1989 był rzecznikiem prasowym rządu, a następnie członkiem Rady Ministrów. Jednocześnie pełnił funkcję przewodniczącego Radiokomitetu.

Reklama
Reklama

W lutym 1981 r. Urban wszedł w skład utworzonego przez Biuro Polityczne KC PZPR zespołu, którego zadaniem było opracowywanie "opinii i wniosków dotyczących podstawowych dziedzin działania propagandowego". W tym czasie głównym zadaniem było zwalczanie, dezawuowanie "Solidarności".

Czytaj więcej

Odszedł Jerzy Urban - człowiek zdolny. Do wszystkiego

W 1989 bezskutecznie startował do Sejmu. Od 1990 roku był członkiem Socjaldemokracji Rzeczypospolitej Polskiej, a następnie Sojuszu Lewicy Demokratycznej. W tym samym czasie został redaktorem naczelnym tygodnika "Nie".

W 1992 r. w jednym z programów telewizyjnych Ryszard Bender nazwał Urbana "Goebbelsem stanu wojennego".

Przed pracą dla rządu Urban był dziennikarzem. Po krótkim epizodzie w tygodniku "Po Prostu" zlikwidowanym w 1957 r. Urban przez kilka lat miał problemy ze znalezieniem pracy, potem zakaz publikowania jego tekstów wprowadził Władysław Gomułka. Następnie przez kilkanaście lat Urban był dziennikarzem "Polityki".

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
rozmowa
Ekspert: Śledztwo ujawniło, że Rosja werbuje w Polsce kolaborantów przez gry wideo
Społeczeństwo
Na lotnisku Chopina doszło do incydentu. „Wybuch ładunku nieznanego pochodzenia”
Pogoda
W tych miastach temperatura nad ranem spadła poniżej -25 stopni. IMGW wydał ostrzeżenia
Społeczeństwo
Wykolejenie pociągu towarowego pod Warszawą. Trwa akcja służb
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama