Uchwalona we wtorek ustawa o ochronie granicy zezwala dziennikarzom na ubieganie się o wjazd do pasa przygranicznego. Teoretycznie. W praktyce oddaje media w ręce komendantów placówek Straży Granicznej, którzy stają się wyłącznymi dysponentami wolności słowa w tym rejonie.

Opublikowane w środę „Zasady obecności mediów" zakładają bowiem, że to placówki SG ustalą „szczegółową trasę, jaką przemieszczają się uczestnicy wizyty w pasie przygranicznym", komendant wyznaczy jej termin, „wskazując miejsce rozpoczęcia wizyty", zorganizuje transport, może też wizytę przerwać lub skrócić. Każdy funkcjonariusz SG może „wydawać uczestnikom polecenia dotyczące niefilmowania wskazanych obiektów lub osób", a media są zobowiązane „przestrzegać wszystkich poleceń funkcjonariuszy".

Organizacje nie wjadą

Nie jest też jasne, czy będzie się można odwołać od negatywnych decyzji podejmowanych przez komendantów. Czy obowiązuje 14-dniowy termin na odpowiedź? Czy SG może wniosek nielubianego dziennikarza po prostu wyrzucić do kosza? Nie pomoże w rozwianiu wątpliwości zapowiedź otwarcia biura prasowego w Popłowcach, z którego co najwyżej przez okno będzie można obejrzeć malowniczą okolicę. Media potrzebują niezależnego dostępu do informacji. Zasady przygotowane przez MSWiA nie mają z tym nic wspólnego, tym bardziej że nie toczą się żadne działania o charakterze zbrojnym.

Czytaj więcej

Zakazy ministra da się obalić w sądzie

Ustawa o ochronie granicy nie zezwala na wjazd do strefy przygranicznej także organizacjom humanitarnym. Ustawodawca nie znalazł zapewne sposobu na kontrolowanie ich działań pomocowych wobec np. ofiar push-backów, których dokonuje sama SG.

Nowe zakazy wstępu dotyczą tych samych 183 miejscowości, które były wymienione w prezydenckim rozporządzeniu z 2 września wprowadzającym stan wyjątkowy. Minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Kamiński wydał rozporządzenie we wtorek wieczorem, tuż przed wygaśnięciem stanu wyjątkowego.

Ustawowy bubel

Wśród prawników pojawiły się opinie, że rozporządzenie może być nieskuteczne, m.in. dlatego, że wydano je jeszcze przed północą z wtorku na środę. A właśnie o północy weszła w życie ustawa o ochronie granicy państwowej dająca ministrowi takie kompetencje.

Autopromocja
FORUM ESG

Co warto wiedzieć o ESG? Jej znaczenie dla firm i gospodarki.

CZYTAJ WIĘCEJ

Prof. Andrzej Jackiewicz, konstytucjonalista z Uniwersytetu w Białymstoku, nie ma wątpliwości, że złamano procedurę z art. 92 Konstytucji RP. – Rozporządzenia wydaje się wyłącznie na podstawie upoważnienia ustawowego, które obowiązuje w momencie wydawania rozporządzenia – podkreśla.

– Sąd mógłby orzec o nielegalności rozporządzenia, uznając, że na jego podstawie dokonano samoistnego ograniczenia praw i wolności – przewiduje prof. Krzysztof Prokop, konstytucjonalista z Uniwersytetu Przyrodniczo-Humanistycznego w Siedlcach.

Co zatem robić, gdy policja lub SG nałożą grzywnę za nielegalny pobyt nad granicą? – Do czasu ewentualnego poprawienia tego ewidentnego niedopatrzenia należy odmawiać przyjęcia mandatów karnych, a wszystkie czynności służb mundurowych skarżyć do sądu powszechnego – sugeruje Wojciech Srocki, radca prawny prowadzący kancelarię w Białymstoku.