Reklama

Internauci: czas na "Heyah Hitler"?

?Skargi, protesty i konsumencki bojkot po kontrowersyjnej reklamie telefonii komórkowej Heyah
Internauci: czas na "Heyah Hitler"?

Foto: Fotorzepa, MW Michał Walczak

Tysiące internautów protestują przeciwko reklamie telefonii komórkowej Heyah, popularnej zwłaszcza wśród młodych abonentów. W reklamie pojawia się postać twórcy komunistycznego totalitaryzmu Włodzimierza  Lenina. Wodza komunistycznej rewolucji, do promocji jednej ze swoich marek wykorzystała Polska Telefonia Cyfrowa, właściciel takich marek jak: Heyah, Tak Tak i T-mobile. - To działanie nieetyczne i niemoralne. Odwoływanie się w naszym kraju tak boleśnie dotkniętym przez komunizm do postaci twórcy tego systemu może budzić u wielu osób pamiętających jeszcze zbrodnie komunizmu bardzo bolesne wspomnienia - ocenia dr. Ireneusz Siudem, psycholog społeczny.

Reklama
Reklama

Lenin pojawił się w reklamie pakietu "60 minut do wszystkich sieci" w Heyah. W spocie pokazywanym od 3 stycznia młody mężczyzna mówi do swojej partnerki "Masz zaczerwienione oko". Po czym z jej źrenicy wyskakuje wódz komunistycznej rewolucji i zapowiada, że wprowadzana oferta to prawdziwa rewolucja. "Dawajcie, nawijajcie, lajkujcie"- mówi reklamowy Lenin.

Z pomocą twórcy komunizmu reklamuje się też sieć Heyah w internecie i na specjalnych tablicach reklamowych. ?Wygląda jednak na to, że kontrowersyjna reklama odniosła odwrotny skutek. Tysiące internautów zaangażowało się w akcję bojkotu konsumenckiego produktów Heyah i Polskiej Telefonii Cyfrowej. ?Ponad dwa tysiące internautów włączyło się już w akcję "Goń z reklamy bolszewika".  Internauci piszą, że używanie wizerunku Lenina w kampanii reklamowej uważają za hańbiące, godzące w Polskę, naszą historię oraz rodziny ofiar Lenina. I przygotowują skargi do Rady Reklamy. - Użycie elementów tak jednoznacznie kojarzących się z zagładą dziesiątek milionów istnień ludzkich, agresją bolszewicką, a później radziecką na Polskę, zasługuje w mojej ocenie na najwyższe potępienie - mówi "Rz" Maciej Cudera, organizator akcji. Przypomina, że krótko przed Bitwą Warszawską Lenin zapowiadał, iż "z politycznego punktu widzenia jest arcyważne, aby dobić Polskę".
- Osobom odpowiedzialnym za tą kampanię zabrakło podstawowej wiedzy historycznej oraz przede wszystkim ludzkiej przyzwoitości - komentuje Cudera.

Blisko dwa tysiące osób przyciągnęła inna kampania dot. bojkotu sieci Heyah "Stop sowietyzacji. Bojkot Heyah za Lenina". Jej twórcy pytają "Kto będzie następny? Inny 'bohater' socjalistów - Adolf Hitler z uniesioną ręką i hasłem reklamowym Heyah Hitler?".

Na facebookowym profilu Heyah zamieszczono komentarz - "Jedynym celem reklamy jest poinformowanie Konsumentów o najnowszej ofercie sieci Heyah, dzięki której użytkownicy mogą otrzymać 60 minut do wszystkich za 1 złoty. Kampania została przygotowana w wyraźnie żartobliwy sposób i próby rozważania spotu inaczej niż jako nawiązanie do słowa 'rewolucja', nie są kierunkiem, w którym chcieliśmy iść".

Reklama
Reklama

- Ta reklama nadaje się tylko do kosza na śmieci. Rozumiem, kiedy próbują szokować impresjoniści, twórcy, ale w przypadku produktu czysto komercyjnego takie metody, próby pasożytowania  na obszarach wpisanych głęboko w kulturę czy dziedzictwo historyczne, a Lenin stał się ikoną bolszewizmu, są niedopuszczalne - komentuje prof. Maciej Mrozowski, medioznawca.

Czy w reklamie wszystko jest dopuszczalne? Czy w obszarze publicznym kraju dotkniętego dwoma totalitaryzmowi w reklamie powinni pojawiać się Lenin, Hitler czy Stalin?

Więcej w jutrzejszym wydaniu "Rzeczpospolitej"

Zobacz kontrowersyjną reklamę z Leninem:

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Materiał Promocyjny
Dane zamiast deklaracji. ESG oparte na faktach
Społeczeństwo
Prawie 20 stopni, a potem deszcz i burze. Kiedy czeka nas zmiana pogody?
Społeczeństwo
Czy kobietom żyje się lepiej za rządów Donalda Tuska? Wyniki sondażu
Społeczeństwo
Cyberoszuści biorą na cel Polaków w Dubaju? Nie, to MSZ wysyła maile wyglądające jak phishing
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama