Koszalin to pierwszy polski samorząd, który ogłosił, że zaniechał procedowania w sprawie ustalenia opłat za wywóz śmieci. Pretekstem stała się poniedziałkowa zapowiedź premiera nowelizacji ustawy.
Chodzi o sposoby naliczania opłat za wywóz śmieci, które mają obowiązywać od 1 lipca 2013 r. Teraz jako podstawę wyliczenia można wybrać tylko jeden z czterech wskaźników: wielkość mieszkania, zużycie wody, liczbę mieszkańców lub gospodarstwo domowe. Przez polskie gminy przetacza się fala oburzenia, bo podwyżki spowodowane nową ustawą będą kilkudziesięcioprocentowe, a sposoby ich naliczania skutkują licznymi absurdami.
Uchwały w sprawie opłat powinny być przegłosowane do końca roku. Ale wiele samorządów zastanawia się, czy w ogóle je podejmować. Zwolennikami takiego rozwiązania są małopolskie czy dolnośląskie gminy. W takiej sytuacji wojewoda musiałby wydawać w każdym wypadku zarządzenie zastępcze.