Dwóch tysięcy uczestników programu wybrano losowo. Każdy z nich, czy jest bogaty, czy nie, czy pracuje, czy pozostaje bezrobotny, otrzyma co miesiąc 560 euro. Od tej kwoty będą jednak odejmowane inne świadczenia socjalne, jakie mógłby otrzymywać do tej pory. Eksperyment potrwa dwa lata.
– Liczymy, że w taki sposób uda nam się zwiększyć zatrudnienie, ograniczyć biurokrację i zredukować biedę – mówi portalowi Business Insider Marjukka Turunen, szefowa agencji pomocy społecznej KELA odpowiedzialnej za podział nowych środków.