Jednocześnie do szkół trafią poradniki dla nauczycieli zalecające im przywiązywanie większej uwagi do kwestii związanych z równouprawnieniem i równą reprezentacją płci we wszystkich dziedzinach życia w czasie dyskusji klasowych i prowadzonych przez siebie zajęć. Poradniki te przygotowała fińska organizacja LGBT Seta.
Dyrektor liceum w gminie Kouvola-Valkeala Pauli Pölönen mówiąc o nowych wskazaniach dotyczących nauczania podkreślił, że jego szkoła wdrożyła już zmiany w programie. Dla przykładu uczniowie biorący udział w zajęciach plastycznych i technicznych nie są już dzieleni na grupy męskie i żeńskie.
- Mamy mieszane grupy, a uczniowie obu płci uczestniczą zarówno w zajęciach plastycznych, jak i technicznych, zdobywając tę samą wiedzę w ich trakcie - podkreślił.
Ponadto doradcy zawodowi zatrudnieni w szkole, którzy mają pomóc uczniom w wybraniu kierunku studiów, mają przywiązywać szczególną uwagę do tego, by nie kierować uczniów do zawodów kierując się stereotypami dotyczącymi płci.
Seta chce jednak, by tematykę z zakresu gender włączyć do programu nauczania różnych przedmiotów. Np. w trakcie lekcji historii nauczyciel miałby omawiać z uczniami tematy związane z historycznymi źródłami homofobii czy transfobii. Z kolei w trakcie lekcji religii uczniowie mieliby zapoznawać się z tym jak różne systemy religijne definiują role dla poszczególnych płci i jakie zmiany zachodzą w tym zakresie. Natomiast w trakcie lekcji geografii nauczyciele mieliby zwracać uwagę na strukturę płci w różnych miejscach świata.
W poradniku czytamy, że nawet zajęcia plastyczne mogą służyć do przełamywania stereotypów płciowych - w ich trakcie uczniowie mogą np. "przygotować różową kartkę z życzeniami ozdobioną różami dla taty i kartkę z wizerunkiem rycerza lub z Mercedesem dla mamy".
Z kolei w czasie nauki języków - jak czytamy w poradniku - nauczyciele mogliby omawiać z uczniami to, jak zmieni się np. historia miłosna, gdy wszystkie zaimki "on" zmienimy na "ona".
- Nie wiemy jak włączyć tematykę gender w zajęcia z fizyki czy z chemii, ale już np. na matematyce można byłoby rozwiązywać zadania dotyczące np. odsetka osób, które wybierając płeć wskazały inną płeć niż męska czy żeńska, albo obliczać jak bardzo zwiększyła się liczba osób, które przeszły operację zmiany płci w ostatnich latach - proponuje Marita Karvinen z Seta.