Testament można sporządzić w formie aktu notarialnego. Czasem może być to konieczne, np. gdy spadkodawca nie jest zdolny pisać. Wtedy testament spisuje notariusz.
Najprostszą i zapewne najczęściej stosowaną formą spisania ostatniej woli jest testament własnoręczny (nie pisemny, gdyż jest to mylące). Spadkodawca sporządza go w ten sposób, że sam pisze go w całości ręcznie, podpisuje i wstawia datę.
Oczywiście musi być w nim zawarte czytelne rozporządzenie majątkiem (dobrze też zaznaczyć, że to testament).
Częstym błędem jest pisanie testamentu na maszynie (komputerze) i ewentualnie jego podpisanie. Tymczasem własnoręczny podpis nie wystarczy, gdyż cały testament ma być napisany własnoręcznie i podpisany. Inaczej nie jest ważny. Dlaczego to takie istotne? Chodzi o to, że własnoręczne pismo pozwala zweryfikować (przez grafologa) autentyczność ostatniej woli.
Żaden z wymienionych dokumentów nie jest ważniejszy od drugiego, dlatego testamentem własnoręcznym można odwołać każdy inny, także notarialny.
Spadkodawca może w każdej chwili odwołać zarówno cały testament, jak i jego poszczególne postanowienia. Może to zrobić, niszcząc go, sporządzając nowy bądź dokonując zmian w testamencie, z których wynika wola jego odwołania.
Jeżeli spadkodawca sporządzi nowy testament, nie zaznaczając w nim, że poprzedni odwołuje, odwołaniu ulegają tylko te postanowienia starego dokumentu, których nie można pogodzić z treścią nowego.
Testament może zawierać rozporządzenia tylko jednego spadkodawcy. Jeśli więc małżonkowie chcą sporządzić tzw. testament wzajemny, to muszą napisać dwa – każde osobno (pisaliśmy o tym: „Nie ma wspólnych testamentów").
Ostatniej woli nie można sporządzić ani odwołać przez przedstawiciela.
Ważną sprawą jest zadysponowanie składnikami spadku na rzecz określonych osób, czyli tzw. zapisy, w szczególności windykacyjne. Jeśli dotyczą one niezbyt znaczących składników, to nie ma kłopotu. Może zaś być, gdy spadkodawca przeznaczy poszczególnym osobom konkretne przedmioty, które wyczerpują prawie całą schedę. Wtedy osobę tę traktuje się nie jako zapisobiorcę (tych składników), lecz spadkobiercę całego spadku, a w wypadku kilku osób – jako spadkobierców w częściach ułamkowych.
W wypadku bardziej skomplikowanych dyspozycji testamentowych warto poradzić się prawnika, a najlepiej notariusza. Za takie informacje rejenci nie biorą wynagrodzenia.
Czytaj też:
Spadkodawcy zmieniają stare testamenty
Testament nieodnaleziony nie istnieje
Weszły w życie zmiany w przepisach o testamentach
Zobacz więcej:
» Prawo dla Ciebie » Spadki i darowizny » Spadki » Testament