Służby różnych krajów, w tym polskie Centralne Biuro Śledcze Policji (CBŚP), łączą siły, by stawić czoło zorganizowanej przestępczości. Tworzą stałe, wspólne zespoły dochodzeniowo-śledcze do ścigania międzynarodowych gangów kradnących luksusowe auta, maszyny budowlane i rolnicze.
Pierwszy, dwuletni projekt współdziałania służb z Niemiec, Francji, Litwy i Polski o nazwie „ISEC MOCG" zakończył się sukcesem. Jego wyniki podsumowano w ostatnich dniach na zamykającej go konferencji w Hadze. Zapadła decyzja, by iść za ciosem i rozpocząć kolejny projekt – „LIMES" – który ruszy od 2017 r.
Służby uczestniczące w zakończonym już projekcie rozbiły kilkanaście dużych, wyspecjalizowanych gangów, które ukradły blisko tysiąc pojazdów za 65 mln euro. Ujęto 1,9 tys. przestępców.
Swój udział w operacji ma także CBŚP. – Nasi funkcjonariusze, pracujący najczęściej w polsko-niemieckich grupach, odzyskali 441 samochodów wartości 5,2 mln euro i zatrzymali prawie 300 podejrzanych o kradzieże – mówi „Rzeczpospolitej" Agnieszka Hamelusz, rzeczniczka CBŚP.
W ramach zakończonego projektu działały cztery stałe wspólne polsko-niemieckie zespoły, w których pracowali policjanci Biura z Łodzi, Gdańska, Bydgoszczy i Zielonej Góry (ci ostatni odzyskali najwięcej aut, bo 194). Doraźnie, w konkretnych sprawach współpracę nawiązywali policjanci z CBŚP z innych regionów.