Centralne Biuro Antykorupcyjne zostało powołane do życia na mocy ustawy z 2006 r. jako służba specjalna zwalczająca korupcję w życiu publicznym i gospodarczym. Zapowiedź jego likwidacji została wpisana w umowę koalicyjną obecnego rządu. Pierwszy projekt ustawy w tej sprawie został przyjęty w grudniu 2024 r., jednak nie trafił do Sejmu. Jak pisaliśmy, był to najprawdopodobniej efekt zapowiedzi ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudy, że i tak nie podpisze ustawy. W kwietniu wytykał on politykom Platformy Obywatelskiej, że przed laty gremialnie głosowali za powołaniem CBA.
Do sprawy Rada Ministrów wróciła w październiku. Podobnie jak w poprzedniej wersji, projekt zakłada likwidację Centralnego Biura Antykorupcyjnego i przeniesienie ciężaru walki z korupcją na inne wyspecjalizowane w tym zakresie instytucje. Jak podkreślono w Ocenach Skutków Regulacji, „działanie to pozwoli też ograniczyć liczbę polskich służb specjalnych wyposażonych w instrumenty umożliwiające intensywną ingerencję w prawa i swobody obywatelskie m.in. poprzez wykorzystywanie niejawnego oprogramowania inwigilacyjnego”.
Czytaj więcej
Rząd Donalda Tuska po raz drugi podchodzi do likwidacji Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Instytucja ta ma zniknąć 1 maja 2026 roku.
Centralne Biuro Antykorupcyjne ma zniknąć. Kto przejmie jego zadania?
Zgodnie z projektem zadania obecnie realizowane przez CBA zostaną przekazane do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW), Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) oraz Policji. Prowadzone postępowania przygotowawcze oraz czynności operacyjno-rozpoznawcze, o ile nie zostaną zakończone przed likwidacją CBA, zostaną przejęte przez ABW, KAS i Policję.
Projekt zakłada wyodrębnienie w ramach Policji specjalistycznej jednostki – Centralnego Biura Zwalczania Korupcji („CBZK”) – odpowiedzialnej za realizację na obszarze całego kraju zadań w zakresie rozpoznawania i zwalczania przestępstw pozostających w związku z korupcją oraz zapobiegania tym przestępstwom, a także wykrywania i ścigania sprawców tych przestępstw.