Wygrał jednym głosem, choć przegrywa "w obwodach". Będzie protest wyborczy?

Podczas wyborów samorządowych jeden głos potrafi czasem zaważyć na wyniku wyborów w danym okręgu. Przekonywaliśmy się o tym nie raz, przekonaliśmy się także w przypadku wyboru wójta gminy Korycin, którego od przegranej dzielił tylko jeden głos.

Publikacja: 22.04.2024 10:51

Wygrał jednym głosem, choć przegrywa "w obwodach". Będzie protest wyborczy?

Foto: Adobe Stock

W nocy z niedzieli na poniedziałek wielu mieszkańców Krakowa nie spało, śledząc wyniki aktualizowane na stronie Państwowej Komisji Wyborczej — mieliśmy bowiem do czynienia z sytuacją, w której różnica między kandydatami w drugiej turze wyborów była niewielka, na granicach błędu statystycznego. Ostatecznie o wyniku przesądziło niespełna pięć i pół tysiąca głosów. Nie jest to jednak przypadek, w którym różnica między wynikami dwójki kandydatów była najmniejsza. Podczas głosowania w jednym z polskich miast, zwycięski kandydat zdobył stanowisko dzięki zaledwie... jednemu głosowi. Jak to w ogóle możliwe?

Czytaj więcej

Wybory samorządowe przed nami, a w jednej gminie wyniki są już znane. Jak to możliwe?

Wybory samorządowe 2024. Wójt podlaskiej gminy wybrany jednym głosem?

Do podobnych sytuacji dochodziło już wcześniej. W samej pierwszej turze wyborów mieliśmy do czynienia ze zwycięstwem kandydata na wójta Trzebnicy (woj. dolnośląskie) Marka Długozimy, który został wybrany w pierwszej turze zaledwie dzięki jednemu głosowi, który dał mu przewagę nad pozostałymi kandydatami (z wynikiem 5077 głosów, podczas gdy pozostała czwórka kandydatów osiągnęła łącznie głosów 5076).

Tym razem jednak do zwycięstwa jednym głosem doszło w drugiej turze. Kandydat na wójta gminy Korycin (woj. podlaskie) Mirosław Lech wygrał ze swoją kontrkandydatką Beatą Matyskiel zaledwie jednym głosem, osiągając liczbę 732 oddanych głosów przy 731 głosach na przeciwniczkę. Co ciekawe, dodatkowe 13 głosów okazało się nieważnych — każdy z nich, gdyby oddano go prawidłowo, mógłby przesądzić o zmianie na stanowisku korycińskiego wójta. Ot, pechowa trzynastka...

Korycin. Protest wyborczy może odmienić wynik wyborów

Otwartą kwestią pozostaje złożenie protestu wyborczego, czego dokonać może każda osoba, która w dniu wyborów była wpisana do spisu wyborców w dowolnym obwodzie (bez wymogu wzięcia udziału w głosowaniu) i zgłasza protest w odniesieniu do procesu wyborczego przeprowadzonego w jej okręgu.

Do składania protestów mogą posunąć się sympatycy przegranej kandydatki z gminy Korycin — wystarczyłoby bowiem unieważnić tylko jeden z oddanych głosów, aby doszło do zmiany wyniku wyborów. Wtedy bowiem oboje kandydaci mieliby identyczną liczbę głosów i o wyniku zdecydowałoby to, który z nich zwyciężył w większej liczbie obwodów — tu zaś prym wiodła Beata Matyskiel, która według danych PKW zdobyła wyższy wynik w trzech z czterech obwodów w gminie Korycin.

Jak podaje PKW, w przypadku równego wyniku także po przeliczeniu liczby obwodów, ostatecznością byłoby losowanie zwycięzcy. Taka sytuacja zaszła podczas pierwszej tury wyborów samorządowych m.in. w gminie Dolsk (woj. wielkopolskie), gdzie dwóch kandydatów na radnych zdobyło identyczną liczbę głosów — losowanie polegało wtedy na wrzuceniu dwóch karteczek do nieprzezroczystego pojemnika, wymieszaniu i wyciągnięciu jednej z karteczek przez członkinię komisji wyborczej.

Czytaj więcej

Protest wyborczy – kto, gdzie, jak? Zgłaszanie protestu wyborczego

W nocy z niedzieli na poniedziałek wielu mieszkańców Krakowa nie spało, śledząc wyniki aktualizowane na stronie Państwowej Komisji Wyborczej — mieliśmy bowiem do czynienia z sytuacją, w której różnica między kandydatami w drugiej turze wyborów była niewielka, na granicach błędu statystycznego. Ostatecznie o wyniku przesądziło niespełna pięć i pół tysiąca głosów. Nie jest to jednak przypadek, w którym różnica między wynikami dwójki kandydatów była najmniejsza. Podczas głosowania w jednym z polskich miast, zwycięski kandydat zdobył stanowisko dzięki zaledwie... jednemu głosowi. Jak to w ogóle możliwe?

Pozostało 82% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Prawo dla Ciebie
Prof. Andrzej Kidyba: decyzja o odsunięciu mnie od zajęć jest skandaliczna
Aplikacje i egzaminy
Nowa KRS nie zostawia suchej nitki na kandydacie Bodnara na dyrektora KSSiP
Edukacja i wychowanie
Duże zmiany w szkołach od 1 września 2024 r. Nowacka podpisała rozporządzenie
Prawo w Firmie
Ta ustawa ma chronić przed hakerami ze Wschodu. Firmy i samorządy protestują
Prawo karne
Prokuratura umarza postępowanie w sprawie Lisa. Posłanka: Nieprawdopodobne uzasadnienie