Rada powiatu białostockiego określiła zasady nabywania, zbywania i obciążania nieruchomości oraz ich wydzierżawiania lub wynajmowania na czas oznaczony dłuższy niż trzy lata.

Wojewoda podlaski część jej postanowień uchylił, ponieważ rażąco naruszały przepisy ustawy o gospodarce nieruchomościami i samorządzie powiatu.

W jednym z zakwestionowanych przepisów uchwały radni określili, w jakich okolicznościach nieruchomości i lokale mogą być zbywane w trybie bezprzetargowym.

– Co prawda przepisy ustawy o gospodarce nieruchomościami stanowią, że rada może w drodze uchwały zwolnić z obowiązku zbycia w drodze przetargu, gdy sprzedaż następuje na rzecz osoby, która przez trzy albo dziesięć lat ją dzierżawiła – mówi Aneta Kuberska, zastępca dyrektora Wydziału Nadzoru i Kontroli Podlaskiego Urzędu Wojewódzkiego  – w żadnym jednak razie przepisu tego nie można traktować jako delegacji do wyrażenia w sposób generalny i uprzedni zgody na stosowanie bezprzetargowego trybu zbycia nieruchomości – wyjaśnia.

Rada może, ale nie musi wyrazić zgody na zbycie nieruchomości bez przetargu

W ocenie organu nadzoru przepis ustawy ma charakter uprawniający, co oznacza, że właściwy organ może wyrazić zgodę  na odstąpienie – w konkretnym przypadku – od organizowania przetargu, ale takiej zgody wyrażać nie musi.

Zdaniem wojewody radni bezprawnie określili w uchwale sytuacje oraz sposób oddawania nieruchomości w użyczenie (sygnatura akt NK-II.4131. 226.2012.DM).

– Katalog spraw, w których organ stanowiący powiatu może podejmować uchwały w sprawach majątkowych, ma charakter zamknięty i nie mieści się w nim użyczenie – wyjaśnia Aneta Kuberska. – Oznacza to, że rada w tym zakresie przekroczyła swe kompetencje – dodaje.