Z tego artykułu się dowiesz:
- Jak wygląda profil typowego wynajmującego mieszkanie w Polsce
- Jakie są kryteria wyboru najemców
- Jakie obawy mają właściciele wynajmujący mieszkania
Rynkowi najmu mieszkań w Polsce daleko do profesjonalizacji. Decyzje dotyczące najmu są często podejmowane przez właścicieli prywatnych mieszkań w sposób intuicyjny, oparty na stereotypach, a nie na obiektywnych kryteriach oceny ryzyka. Mimo dynamicznego wzrostu rynek nie wypracował jednolitych standardów i przejrzystych reguł, co może prowadzić m.in. do krzywdzących decyzji przy wyborze najemców – wynika z badań firmy Simpl.rent.
Czytaj więcej
Nierzadko bardziej się opłaca inwestować w mniejszych miejscowościach. Znam bardzo rentowne inwestycje w lubelskim Krasnymstawie i opolskim Głogówk...
Profil wynajmującego. Młodzi, z małym doświadczeniem
Rynek najmu długoterminowego w Polsce opiera się na indywidualnych właścicielach mieszkań, najczęściej przytaczaną liczbą w skali kraju jest 1,2 mln lokali wobec 25 tys. w zasobie PRS (najem instytucjonalny). Struktura próbki właścicieli wydaje się zaskakująca – i po części może tłumaczyć wyniki raportu.
Badanie zrealizowano w sierpniu 2025 r. na próbie 500 wynajmujących rekrutowanych z panelu badawczego NPB i 1tys. najemców (w tym 16 proc. obcokrajowców – głównie Ukraińców i Białorusinów).
Największą grupę wśród pół tysiąca ankietowanych stanowią osoby w wieku 36-45 lat (36 proc.) i 26-35 lat (23,8 proc.). 68,8 proc. respondentów to właściciele jednej nieruchomości. 23,8 proc. ma 2-3 lokale, 5 proc. 4-5.
Interesującym wątkiem jest to, że biorący udział w badaniu właściciele mają niezwykle krótką historię działalności. 14 proc. wynajmuje mieszkanie krócej niż rok, 37,8 proc. najwyżej dwa lata, 31,8 proc. 3-5 lat, 11 proc. 6-10 lat.
Zdecydowana większość (87,6 proc.) samodzielnie zarządza lokalami.
– Z naszych obserwacji wynika, że wraz z boomem mieszkaniowym w 2021 r. do czasu podwyżek stóp procentowych pojawia się nowa fala wynajmujących. Krótka historia wynajmu u ponad połowy badanych sugeruje, że w ostatnich latach do rynku dołączyło wielu nowych właścicieli. To może wynikać z boomu inwestycyjnego po pandemii: niskie stopy procentowe, rosnące ceny mieszkań i przekonanie, że „nieruchomość zawsze urośnie” – ocenia Piotr Pajda założyciel Simpl.rent i współautor raportu. Wśród wynajmujących mogą być też osoby, które założyły rodziny i szukając większego lokum przeprowadziły się dalej, np. poza miasta. Pierwsze mieszkania trafiają wtedy na rynek najmu.
Czytaj więcej
5 tysięcy mieszkań, 2 mld zł. Spektakularna umowa między Resi4Rent a Vantage Rent wywołała lawinę komentarzy. Kto od kogo i co kupił – i co z tego...
Czarna lista. Jakie preferencje mają wynajmujący mieszkania?
Czym kierują się wynajmujący przy podejmowaniu decyzji, z kim podpisać umowę? Ankietowani mogli zaznaczyć kilka odpowiedzi.
54,2 proc. jako kluczowe kryterium wskazało wysokość i stabilność dochodów potencjalnego najemcy. Jednak tylko 38,2 proc. właścicieli mieszkań weryfikuje dochody klientów.
Drugim kryterium (46 proc.) jest wrażenie osobiste wywarte podczas pierwszej rozmowy.
Na trzecim miejscu (34,8 proc.) był status rodzinny. Choć w innej części badania 38 proc. respondentów stwierdziło, że nie ma preferencji, co do stylu życia potencjalnych najemców, to jednak wskazania: para bez dzieci, singiel i pracownik korporacji (rozumiany jako singiel bez dzieci) wyprzedziły parę z dziećmi, rodzinę i studentów.
Czwarte kryterium to forma zatrudnienia – właściciele wyraźnie preferują osoby z umowami o pracę.
Komu landlordowie nie są skłonni wynajmować? Najwięcej wskazań padło na obcokrajowców spoza UE (55 proc., choć wydaje się, że Ukraińcy i Białorusini są wyjęci z tej kategorii), freelancerzy i osoby pracujące na „śmieciówkach” (44 proc.) i osoby otrzymujące świadczenia socjalne (44 proc.).
63,8 proc.respondentów odmówiło wynajmu konkretnej osobie lub grupie, najczęściej na podstawie złego wrażenia lub intuicji(48 proc.), z powodu braku stałego zatrudnienia (42 proc.) czy niewystarczających dochodów (22 proc.) kandydata.
Właściciele mieszkań obawiają się głównie braku lub opóźnień płatności czynszu (100 proc.), zniszczenia mieszkania lub wyposażenia (97,8 proc.), konieczności eksmisji i związanych z tym procedur i kosztów (95,4 proc.) i problemów z odzyskaniem lokalu po wygaśnięciu umowy (90,6 proc.).
Jednocześnie 39 proc. respondentów przyznało, że mieli problemy z najemcami – głównie z powodu opóźnień w płatności czynszu (64,8 proc.) i zniszczenia mieszkania (54,4 proc.). Podczas prezentacji raportu padło stwierdzenie, że właściciele bardzo rzadko korzystają z ubezpieczeń płatności czynszu oraz z ubezpieczenia lokalu od ryzyka związanego z wynajmem. Jeśli chodzi o zabezpieczenia, 75,2 proc. wynajmujących stosuje kaucje – to średnio równowartość 1,9 miesięcznego czynszu.
Czytaj więcej:
Inni mają jeszcze gorzej – można pocieszyć się, czytając raport firmy Deloitte, który analizuje średnie ceny ofertowe mieszkań, stawki najmu i siłę...
Pro
Zwierzęta, dzieci, niskie dochody. Tego nie chcą wynajmujący mieszkania – zdaniem najemców
Z badania najemców wynika, że 35 proc. respondentów spotkało się z odmową wynajmu mieszkania, w tym 10 pkt proc. to osoby, którym pokazano czerwoną kartkę więcej niż trzykrotnie. W oczach najemców główną przyczyną niechęci jest posiadanie zwierząt (42,4 proc.) i dzieci (29,1 proc.). Dopiero na trzecim miejscu niskie dochody (14,7 proc.).
Jako bariery utrudniające wynajem respondenci wskazali wysoki czynsz (76,7 proc.), wysoką kaucję (54,9 proc.). Posiadanie zwierząt znalazło się na trzecim miejscu (35 proc.).
W ankiecie zapytano, jakich informacji klienci byliby skłonni udzielać wynajmującym. Jedna czwarta nie chce podawać żadnych danych, 45 proc. mogłoby podać formę zatrudnienia, 2,7 proc. – przedział, w jakim plasują się zarobki, 21,5 proc. – zajmowane stanowisko, a 13,5 proc. – dokładną wartość wynagrodzenia.