Reklama

Geodeta: błędy przy sporządzaniu operatu pod publiczną kontrolą

Obywatel ma prawo wiedzieć, jakie błędy popełnia geodeta sporządzający operat.
Geodeta: błędy przy sporządzaniu operatu pod publiczną kontrolą

Foto: www.sxc.hu

Protokoły z kontroli operatów są dokumentami urzędowymi. Nie ma żadnych przepisów, które mogłyby ograniczać do nich dostęp. Taki wyrok wydał Naczelny Sąd Administracyjny, potwierdzając orzeczenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu (I OSK 2844/13).

O udostępnienie kserokopii dwóch protokółów kontroli operatu geodezyjnego zwróciła się do prezydenta Kalisza Beata P. Chciała zapoznać się z protokołami odnoszącymi się do wznowienia wspólnych znaków granicznych.

„Protokóły są udostępniane według procedury przewidzianej w prawie geodezyjnym i kartograficznym oraz w rozporządzeniu ministra spraw wewnętrznych i administracji z 1999 r." – odpowiedział w piśmie prezydent Kalisza. Żaden przepis nie umożliwia wydawania dokumentów z zasobu przejściowego. Ustawa o dostępie do informacji publicznej nie ma tu zastosowania.

WSA w Poznaniu stwierdził, że protokóły z kontroli operatów nie należą do zasobu geodezyjnego. Są to materiały pomocnicze, które wchodzą do tzw. zasobu przejściowego. Prawo geodezyjne nie określa trybu ich udostępniania. Ale ponieważ są to dokumenty urzędowe dotyczące sprawy publicznej, prezydent Kalisza powinien rozpoznać wniosek. WSA dał mu na to 14 dni od uprawomocnienia się wyroku.

W skardze kasacyjnej prezydent zarzucił, iż sąd błędnie przyjął, że materiały wchodzące w skład państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego powinny być udostępniane na podstawie ustawy o dostępie do informacji publicznej.

Reklama
Reklama

NSA zwrócił jednak uwagę, że wskazane protokóły nie należą do bazowego zasobu geodezyjnego, ale do zasobu przejściowego, w skład którego wchodzą materiały pomocnicze niezakwalifikowane do zasobu bazowego i użytkowego. Zarówno w prawie geodezyjnym, jak i w rozporządzeniu z 1999 r. nie zostały określone zasady udostępniania danych z tego zasobu. Uzyskanie informacji, których żądała Beata P., umożliwiają jedynie przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej. – Jest to dokument urzędowy – powiedziała sędzia Irena Kamińska, uzasadniając, dlaczego NSA oddalił skargę kasacyjną.

Spadki i darowizny
Dziedziczenie nieruchomości trochę prostsze. Nowe przepisy już obowiązują
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Centra danych to kwestia całego ekosystemu
Prawo w Polsce
Zwycięstwo par jednopłciowych w NSA. Co czeka polskie urzędy?
Prawo w Polsce
Nowe zasady użytkowania kominków. W których regionach obowiązują ograniczenia?
Spadki i darowizny
Sprzedał mieszkanie zmarłej i musi się z tego rozliczyć
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama