W poprzednim artykule pisałam o błędach w opiniach biegłych sądowych, które istotnie przyczyniają się do przewlekłości procesów i eskalacji kosztów postępowań przygotowawczych i sądowych. Pisałam też o braku systemu weryfikacji umiejętności biegłych przez sądy oraz niedostosowaniu systemu ich ustanawiania do potrzeb i wymagań dzisiejszego wymiaru sprawiedliwości.
W kontynuacji tego niewygodnego, może nawet wstydliwego, lecz szalenie ważkiego tematu trzeba zwrócić uwagę na aspekt ludzki, który w ostatniej publikacji potraktowałam chyba powierzchownie. O ludziach, którzy zasiadają na ławie oskarżonych, a znaleźli się tam przez pomyłkę, mówi się niechętnie lub wcale. Znane są powszechnie powiedzenia, że „w więzieniu siedzą sami niewinni". Jeśli temat błędów w opiniach biegłych sądowych jest podnoszony, to samemu aspektowi krzywdy ludzkiej poszkodowanych w wyniku tych błędów nie poświęca się żadnej uwagi.