– [b]Sądy nie są lokalowo przygotowane do łączenia małych wydziałów, a reorganizacja będzie kosztować więcej niż oszczędności, które miałoby przynieść połączenie[/b] – to najnowsza opinia Krajowej Rady Sądownictwa.
Negatywnie ocenia ona większość propozycji Ministerstwa Sprawiedliwości. W kilku upatruje wręcz zagrożenie dla funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości.
Rada długo zwlekała z podjęciem uchwały. W końcu jednak na kilkunastu stronach wystąpiła przeciw resortowym propozycjom. Sędziom nie podoba się pomysł znoszenia małych jednostek organizacyjnych i łączenie wydziałów orzeczniczych.
KRS uważa, że proponowane zmiany, które – jak zakłada ministerstwo – mają doprowadzić do poprawy sprawności postępowania i racjonalnego wykorzystywania nakładów, mogą przynieść zamieszanie i bałagan. W rezultacie, zamiast poprawić, pogorszą szybkość procedowania.
Kolejna negatywnie oceniana przez radę propozycja to tworzenie jedynie dwóch wydziałów: cywilnego i karnego (tylko w sądzie okręgowym miałby funkcjonować jeszcze wydział pracy i ubezpieczeń społecznych).
[b]„Powstaną ogromne i trudne do prowadzenia i nadzoru wydziały, do których trafiać będą sprawy z różnych dziedzin prawa karnego. Zamiast więc porządkować pracę w sądach, resort osiągnie skutek odwrotny"[/b] – pisze rada w opinii.
Na tym jednak nie koniec.
Rada krytykuje też propozycję likwidacji sprawnie dziś funkcjonujących wydziałów: rodzinnych, gospodarczych, pracy i ubezpieczeń społecznych. Ten pomysł sędziowie oceniają jako niedorzeczny: coraz większa specjalizacja zmierza do podniesienia poziomu merytorycznego pracy sędziów, a łączenie wydziałów stanowi istotny krok wstecz.
Rada przyznaje, że propozycja łączenia małych wydziałów w większe może mieć uzasadnienie w małych sądach o niewielkiej liczbie etatów orzeczniczych, ale nie da się jej globalnie przenosić na wszystkie jednostki.
Krytycznie sędziowie wypowiadają się też o reformie wydziałów wieczystoksięgowych. Zmiany polegałyby na odebraniu sędziom orzekania w tych pionach i obligatoryjnym powierzeniu funkcji przewodniczącego wydziału referendarzowi sądowemu.