Tak uważa Rzecznik Praw Obywatelskich, który wystąpił do zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych Michała Lasoty o wyjaśnienia działań wobec sędziów Sądu Okręgowego w Olsztynie: Jacka Barczewskiego, Agnieszki Żegarskiej, Ewy Dobrzyńskiej-Murawki, Dorota Ciejek, Krystyny Skiepko, Mirosława Wieczorkiewicza, Pawła Juszczyszyna i Bożeny Charukiewicz.

Czytaj też: Sąd Okręgowy w Olsztynie skierował pytania prawne do Sądu Najwyższego ws. nowej KRS

W styczniu 2020 r. Michał Lasota wezwał ich do złożenia pisemnych wyjaśnień w sprawie czynności, jakie podjęli w ramach wykonywanych czynności orzeczniczych w sprawach odwoławczych, w których chodziło o zakwestionowanie skuteczności powołania sędziego, jak i istnienie stosunku służbowego sędziego. W siedmiu takich sprawach składy orzekające skierowały  do Sądu Najwyższego pytania prawne o ważność orzeczeń wydanych przez sędziów nominowanych przez Krajową Radę Sądownictwa.

Sędzia Lasota zwrócił się także do Prezes Sądu Okręgowego w Olsztynie o rozważenie zarządzenia natychmiastowej przerwy w czynnościach służbowych siedmiorga sędziów, jednak prezes SO nie znalazła ku temu powodów.

W ocenie Rzecznika Praw Obywatelskich działania zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów mogą, w sposób przekraczający zasadę niezawisłości sędziów, ingerować w sprawowanie władzy sędziowskiej poprzez wywołanie u sędziów obawy poniesienia negatywnych konsekwencji za podejmowanie działań mających na celu wyjaśnienie wszystkich okoliczności, także procesowych, koniecznych do rozstrzygnięcia spraw.

RPO przywołuje artykuł 178 ust. 1 Konstytucji RP, który stanowi, że sędziowie w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji oraz ustawom.

- Tylko dzięki temu obywatel może liczyć na realizację prawa do sądu (art 45 Konstytucji), czyli „zapewnienie sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd". Powołani do stania na straży tego prawa są w szczególności sędziowie orzekający w ramach kontroli instancyjnej oraz innych środków zaskarżenia, w tym np. sędziowie orzekający w drugiej instancji, tak jak ma to miejsce w przedmiotowej sprawie. Za działania w celu zabezpieczenia realizacji tego prawa sędziowie, wypełniając swój prawny obowiązek, nie powinni być pociągani do odpowiedzialności dyscyplinarnej - uważa RPO.

Przypomniał też, że w związku z nowelizacją ustaw o ustroju sądów i Sądzie Najwyższym, na którą powołuje się sędzia Lasota, Komisja Europejska uruchomiła pod koniec kwietnia procedurę naruszeniową wobec Polski. W ocenie Komisji przyjęty w Polsce system środków dyscyplinarnych może być wykorzystywany jako system kontroli politycznej nad treścią orzeczeń sądowych. Komisja zauważyła także, że ustawa uniemożliwia polskim sądom ocenę, w kontekście zawisłej przed nimi sprawy, umocowania innych sędziów do orzekania, co zaburza skuteczne stosowanie prawa UE i jest niezgodne z zasadą pierwszeństwa prawa Unii, z funkcjonowaniem mechanizmu odesłania prejudycjalnego oraz z wymogami dotyczącymi niezależności sądów.

Zastępca RPO Stanisław Trociuk poprosił zastępcę Rzecznika Dyscyplinarnego Michała Lasotę o pisemne wyjaśnienia w tej sprawie w terminie 7 dni od dnia otrzymania pisma.

Autopromocja
ORZEŁ INNOWACJI

Konkurs dla startupów i innowacyjnych firm

WEŹ UDZIAŁ