To wynik m.in. zamrożenia wynagrodzeń obu grup zawodowych na 2012 r. O terminie i rodzaju protestu sędziowie i prokuratorzy zdecydują niebawem.
– Rozważane są urlopy na żądanie, dni bez wokandy i czynności procesowych, akcja honorowego oddawania krwi w godzinach pracy i protest przed budynkami rządowymi oraz bojkot komisji wyborczych – mówi „Rz" Jacek Skała ze Związku Zawodowego Prokuratorów RP.
Stowarzyszenie Sędziów Polskich Iustitia, Związek Zawodowy Prokuratorów i Pracowników Prokuratury RP, Stowarzyszenie Komitet Obrony Prokuratorów oraz Niezależne Stowarzyszenie Prokuratorów Ad Vocem spotkały się, by dyskutować o zamrożeniu płac. Przy okazji środowiska zaprotestowały przeciw dalszemu psuciu prawa przez władzę ustawodawczą i wykonawczą.
„Doświadczenie ostatnich lat pokazuje, że celem procesu legislacyjnego zbyt często jest wyłącznie zbijanie kapitału politycznego" – napisano we wspólnym oświadczeniu. Jako przykład podano nowelę do ustawy o prokuraturze degradującą jej rolę, prace nad projektem ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych zmierzające do dalszego podporządkowania władzy sądowniczej politykom oraz prace nad projektami przepisów o państwowych egzaminach prawniczych, które będą prowadzić do obniżenia jakości usług prawniczych.
Zebrane organizacje z zaniepokojeniem przyjęły też założenia do projektu budżetu państwa na 2012 r., które przewidują zamrożenie funduszu wynagrodzeń we wszystkich jednostkach państwowej sfery budżetowej, w tym sądownictwie i prokuraturze.
– To zerwanie kompromisu między naszymi środowiskami a władzami wypracowanego w 2008 r. po fali protestów – oświadczyli sędziowie i prokuratorzy.
Ze względu na lekceważenie przez władzę ustawodawczą i wykonawczą władzy sądowniczej organizacje zapowiadają wspólne działania, w tym protestacyjne, by doprowadzić do rzeczywistej dyskusji o przyszłości wymiaru sprawiedliwości.
Czytaj też artykuły:
Zobacz więcej w serwisie:
»
»
»