Chodzi o przyjętą przez parlament pod koniec października nowelizację prawa o ustroju sądów powszechnych, którą przygotowało Ministerstwo Sprawiedliwości. Znalazła się ona wśród sześciu ustaw, które we wtorek 18 listopada podpisał prezydent Karol Nawrocki.
Asesorzy mają być remedium na braki kadrowe w sądach rodzinnych
Jak pisaliśmy na łamach rp.pl, zasadniczym celem tej noweli jest umożliwienie orzekania asesorom sądowym w sprawach rodzinnych i opiekuńczych oraz nieletnich. Obecnie bowiem aplikanci sędziowscy nie mogą wybierać stanowisk asesorskich w wydziałach rodzinnych i nieletnich. Ogranicza to napływ nowej kadry do tych jednostek, które z jednej strony są wyjątkowo obciążone pracą, a z drugiej strony borykają się z brakami kadrowymi.
W myśl przyjętej ustawy asesorzy zyskają uprawnienie do rozpatrywania spraw z zakresu prawa rodzinnego i opiekuńczego, spraw dotyczących demoralizacji i czynów karalnych nieletnich, leczenia osób uzależnionych od alkoholu oraz od środków odurzających i psychotropowych, a także spraw należących do sądu opiekuńczego na podstawie odrębnych ustaw.
W tym celu chętni asesorzy sądowi zostaną przeniesieni do wydziałów rodzinnych i nieletnich. Będą mieli na to rok od wejścia w życie ustawy. Aplikanci z kolei będą mogli trafiać do tych wydziałów na asesurę. Co ważne, asesorzy orzekają wyłącznie w sądach rejonowych, a zatem nie będą rozstrzygać spraw należących w I instancji do sądów okręgowych, np. w sprawach rozwodów.
Czytaj więcej
Podpis prezydenta Karola Nawrockiego dzieli asesorów sądowych od możliwości rozstrzygania spraw rodzinnych i opiekuńczych. Senat poparł bowiem prze...
Czy asesorzy nie są za młodzi? Sędziowie podzieleni w ocenach
Jak informowaliśmy, projekt spotkał się z krytyką części środowiska sędziowskiego, które uważa, że asesorzy sądowi mogą być za młodzi, żeby orzekać w sprawach rodzinnych, brakuje im bowiem doświadczenia życiowego. – Przesłanką do wyłączenia uprawnień asesorów w orzekaniu w sprawach rodzinnych nie jest brak odpowiedniej wiedzy prawnej, tylko brak odpowiedniego doświadczenia życiowego. Są to młode osoby, które dopiero co zaczynają dorosłe życie na własny rachunek. W sprawach rodzinnych zazwyczaj podejmuje się decyzje dotyczące opieki nad dziećmi i do prawidłowych decyzji w tym zakresie potrzebna jest z jednej strony odpowiednia wiedza prawna, a z drugiej strony znajomość życia i trudno, aby te decyzje podejmowały osoby, które zazwyczaj jeszcze nie mają własnych dzieci lub mają je, ale jeszcze bardzo małe – twierdzi stowarzyszenie sędziowskie „Sędziowie RP”.
Z kolei o podpisanie ustawy apelowało Stowarzyszenie Sędziów Rodzinnych w Polsce. W piśmie do prezydenta zwracało uwagę, że „problem zapaści kadrowej w wydziałach rodzinnych i nieletnich trwa od wielu lat, prowadząc do przewlekłości postępowań, co bezpośrednio uderza w dobro dziecka i stabilność rodziny”.
Odnosząc się do krytycznych głosów Stowarzyszenie wskazywało, że „zasady doświadczenia życiowego stanowią jedno z kryteriów swobodnej oceny dowodów”, a „asesorzy posiadają nie tylko osobiste doświadczenia, ale także niemal nieograniczony dostęp do wiedzy na temat dynamiki społecznej, problemów wychowawczych i psychologii rodziny, czerpanej z naukowych baz danych, co daje im szerokie rozeznanie merytoryczne”.
Ustawa wejdzie w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia.
Czytaj więcej
Asesorzy sądowi mogą być za młodzi, żeby orzekać w sprawach rodzinnych, brakuje im doświadczenia życiowego - to obawy formułowane przez część środo...