Reklama
Rozwiń
Reklama

Sędziowie z komisji kodyfikacyjnych nie napracują się w sądach

Sędziowie będący członkami komisji kodyfikacyjnych będą mieć zmniejszony przydział spraw nawet o 95 proc., mimo że otrzymują za tę aktywność dodatkowe wynagrodzenia. Ci, którzy pracują w zespołach problemowych, robią to społecznie i bez zmniejszenia obciążenia w sądach.
Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek

Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek

Foto: PAP/Rafał Guz

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie przywileje dotyczące obciążenia pracą otrzymają sędziowie będący członkami komisji kodyfikacyjnych?
  • Jakie różnice w obciążeniu pracą dotyczą sędziów i prokuratorów zasiadających w komisjach kodyfikacyjnych?
  • Dlaczego wprowadzone zmiany w regulaminie sądów powszechnych budzą kontrowersje wśród sędziów i co się za nimi kryje?
Pozostało jeszcze 97% artykułu

Zmiana regulaminu urzędowania sądów powszechnych, która ogranicza referaty sędziów będących członkami komisji kodyfikacyjnych do symbolicznych 5-15 proc., wywołała oburzenie wśród sędziów. Powszechnie mówi się o tym, że minister Waldemar Żurek stworzył w ten sposób garstkę „świętych krów”, którzy nie tylko mają dodatkowe wynagrodzenie za pracę w komisjach kodyfikacyjnych, ale też będą pobierać 100 proc. wynagrodzenia za rozpatrywanie od 5 do 15 proc. liczby spraw, które przypadają na jednego sędziego.

Pozostało jeszcze 96% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok!

Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!

Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama