Reklama

Nowa polska sędzia w Strasburgu: Nasz kraj musi wykonać wyrok ws. Lecha Wałęsy

To był wyrok pilotażowy, zobowiązujący Polskę do podjęcia działań w celu rozwiązania systemowych problemów w wymiarze sprawiedliwości. Nasz kraj jest zobowiązany do jego wykonania - mówi "Rz" dr Anna Adamska-Gallant, nowo wybrana sędzia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

Publikacja: 06.10.2024 13:45

Anna Adamska-Gallant

Anna Adamska-Gallant

Foto: Tomasz Gzell/PAP

Mamy pewnie ostatnią okazję, by mogła pani coś swobodnie powiedzieć o orzecznictwie tego trybunału w sprawie Polski. Co jest największym problemem naszych obywateli, skarżących się tam?

Wyzwaniem jest praworządność. Wciąż mamy problem z łamaniem Konwencji o Ochronie Praw Człowieka przez nadużywanie tymczasowego aresztowania. Zresztą obserwuję to sama w mojej praktyce adwokackiej. Powinien być to środek zapobiegawczy, stosowany wyłącznie w wyjątkowych okolicznościach i wyłącznie w celu zapewnienia prawidłowego toku postępowania. Wciąż w Strasburgu zapadają wyroki piętnujące nasze sądy za zbyt pochopne stosowanie tego środka.

Przypadkiem złożyło się, ze zdarzyło się właśnie takie aresztowanie i to głośne. Za kratki trafił znany biznesmen i były polityk Janusz Palikot, pod zarzutem oszustw finansowych. Jeśli wierzyć jego obrońcom, chciał dobrowolnie współpracować z prokuraturą.

Nie chciałabym tego komentować z dwóch powodów. Po pierwsze: nie znam okoliczności tej sprawy. Po drugie: może ona trafić do Strasburga z ewentualną skargą na naruszenie praw i wolności konwencyjnych, a w takiej sytuacji mogę w niej w przyszłości orzekać. Jeśli na wokandę trafia sprawa z jakiegoś kraju, to sędzia, który z niego pochodzi, zasiada w składzie orzekającym. Chodzi o to, by zapewnić lepsze zrozumienie krajowej specyfiki. Mogę jedynie przypomnieć art. 5 ust. 3 Konwencji, mówiący o tym, że każdy kto został zatrzymany w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa, powinien być niezwłocznie postawiony przed sądem. Do czasu procesu powinno się go zwolnić albo proces powinien zacząć się w rozsądnym terminie.

Trybunał wydał już wyrok w sprawie innego znanego Polaka – Lecha Wałęsy. Chodziło tam o naruszenie prawa do sądu poprzez niewłaściwe obsadzenie Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. Czy takich wyroków, dotyczących np. neosędziów będzie więcej?

Reklama
Reklama

To był tak zwany wyrok pilotażowy, zobowiązujący Polskę do podjęcia działań w celu rozwiązania systemowych problemów w wymiarze sprawiedliwości. Trybunał stwierdził, że w sytuacji nieprawidłowego obsadzania stanowisk sędziowskich jednostka nie może mieć pewności, czy jej sprawę rozpoznał niezawisły i bezstronny sąd, do czego ma prawo zgodnie z art. 6 Konwencji. Trybunał wskazał, gdzie leży źródło problemu: to działanie nienależycie sformowanej Krajowej Rady Sądownictwa doprowadziło do rozchwiania systemu wymiaru sprawiedliwości w Polsce. Jednocześnie Trybunał wstrzymał na rok rozpoznawanie podobnych spraw wniesionych przeciwko Polsce, dając czas na przyjęcie rozwiązań służących rozwiązaniu tego problemu. Nasz kraj jako strona Konwencji jest zobowiązany do wykonania tego wyroku.

Cała rozmowa w poniedziałek na Rp.pl i w „Rzeczpospolitej”

Czytaj więcej

Dr Anna Adamska-Gallant: Polska wciąż mocno nadużywa tymczasowego aresztowania
Zawody prawnicze
Waldemar Żurek: Notariusz zawodem zamkniętym? Nie można do tego dopuścić
Edukacja i wychowanie
Oto najlepsze licea i technika w Polsce. Wyniki rankingu Perspektywy 2026
Zawody prawnicze
Prokurator pod telefonem będzie zbyt drogi
W sądzie i w urzędzie
Pierwszy i drugi małżonek zamiast kobiety i mężczyzny. Będą zmiany w USC
Prawo karne
Jest decyzja ws. wyłączenia sędzi, która ma zdecydować o losie Zbigniewa Ziobry
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama