Sędzia na delegacji nie straci finansowo. MS szykuje nowe zasady delegacji sędziów

Ministerstwo Sprawiedliwości wkrótce zaproponuje nowe zasady delegowania sędziów do wyższej instancji – ustaliła „Rzeczpospolita”.

Aktualizacja: 29.03.2024 12:28 Publikacja: 29.03.2024 04:30

Sędzia na delegacji nie straci finansowo. MS szykuje nowe zasady delegacji sędziów

Foto: Fotorzepa / Marian Zubrzycki

MS pracuje nad zmianami w prawie o ustroju sądów powszechnych na dwóch frontach. W efekcie ma powstać zupełnie nowa ustawa, którą przygotuje komisja kodyfikacyjna powołana przy MS. Resort chce też część propozycji wdrożyć bez czekania na kompleksową reformę.

– Pierwsze zmiany mają wejść w życie szybko, to tzw. ustawa pomostowa – mówi „Rz” Dariusz Mazur, wiceminister sprawiedliwości.

I wyjaśnia, że chodzi o sędziowskie delegacje.

– Obecny system tych tzw. delegacji ministerialnych jest wadliwy w świetle prawa europejskiego, co stwierdził TSUE wyrokiem z 16 listopada 2021 r. w sprawach od C‑748/19 do C‑754/19 – zauważa wiceminister.

Wadliwy system delegacji sędziów

Wadliwość ta polega m.in. na braku obowiązku podawania do informacji publicznej przez ministra podstaw delegowania czy odwołania z delegacji danego sędziego, w wyniku czego jego decyzje jako arbitralne mogą zagrażać niezależności sędziowskiej.

– Wyrok TSUE wymaga wprowadzenia do polskiego porządku prawnego, w przeciwnym razie orzeczenia wydane z udziałem sędziów delegowanych są wadliwe – dodaje.

Czytaj więcej

Czy delegacje uratują sądownictwo

To niejedyny powód. Zamrożenie konkursów prowadzonych przez Krajową Radę Sądownictwa w wadliwym składzie sprawia, że system delegacji ministerialnych w pewnym sensie musi, do czasu przyjęcia nowej ustawy o KRS, zastąpić procedurę awansu pionowego. Ten jest niezbędny, bo część sędziów z sądów wyższego rzędu przechodzi np. w stan spoczynku. A spraw na wszystkich szczeblach nie ubywa.

Ministerstwo Sprawiedliwości: najpierw połowa kwoty dla sędziego

Dawniej po pół roku orzekania na delegacji w sądzie wyższego rzędu otrzymywało się wynagrodzenie takie, jak sędzia tego sądu wyższego. To rozwiązanie jednak jakiś czas temu zarzucono.

– Może to demotywować sędziów do korzystania z delegacji, zwłaszcza w sytuacji tak znacznego obciążenia pracą – uważa wiceminister Mazur.

W najnowszym projekcie MS zaproponuje, aby po pół roku delegacji, w razie jej przedłużenia, sędzia dostawał takie wynagrodzenie jak sędzia sądu wyższej instancji. Od razu natomiast będzie dostawał połowę tej dodatkowej kwoty.

Wynagrodzenie sędziów sądów rejonowych wynosi dziś średnio ok. 10–12 tys. zł brutto miesięcznie; sędziów okręgowych 12–14 tys. zł, a apelacyjnych 14–16 tys. zł. Ostateczna kwota zależy od wielu czynników: stażu, dodatków i stawki awansowej.

Czytaj więcej

TSUE: delegowanie sędziów w Polsce niezgodne z prawem UE

Co na to sami sędziowie?

– System delegacji wymaga kompleksowej reformy – uważa sędzia Monika Frąckowiak. I dodaje, że musi się ona odbywać z uwzględnieniem orzecznictwa TSUE i przy zapewnieniu transparentnych wyborów sędziów na delegacje.

– Pieniądze nie są najważniejsze – mówi inny z sędziów, podkreślając, że najpierw należy naprawić wymiar sprawiedliwości, zachęcając sędziów do korzystania z delegacji.

Sądy i trybunały
Sędzia Piebiak może stracić immunitet. Oskarża go były lider KOD
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Konsumenci
Frankowicze mają nowy sposób na banki. Donoszą do prokuratury
Podatki
Ryczałtowcy chcą dzielić biznes, by obniżyć składkę zdrowotną
Praca, Emerytury i renty
Będzie dodatkowa waloryzacja emerytur i rent. Rząd odsłania karty
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Nieruchomości
Mieszkania społeczne. Koniec wyodrębniania na własność