Sędzia Raczkowski: Uchwalono prawo skierowane tylko wobec mnie

Sędzia Piotr Raczkowski to sędzia Wojskowego Sądu Okręgowego w Warszawie i były wiceprzewodniczący starej Krajowej Rady Sądownictwa, który dalej chce pełnić służbę dla polskiego wymiaru sądownictwa, ale uniemożliwia mu to uchwalona przez Sejm ustawa "Lex Raczkowski".

Publikacja: 06.08.2023 19:19

Sędzia Piotr Raczkowski

Sędzia Piotr Raczkowski

Foto: PAP/Tomasz Gzell

Piotr Raczkowski to zasłużony dla Polski sędzia - działał w Wojskowym Sądzie Okręgowym w Warszawie jednocześnie będąc oficerem w służbie czynnej. Do 2018 roku pełnił funckję wiceprzewodniczącego Krajowej Rady Sądownictwa. Pracował w delegacji w Sądzie Okręgowym w Warszawie przez siedem lat. Ze względu na swój stan zdrowia, który uniemożliwiał mu jednoczesną pracę w wojsku i sądzie wystąpił w 2017 roku do prezydenta Andrzeja Dudy o przejście do sądu powszechnego z pozytywną opinią KRS, ale do sędziowania wrócił dopiero w marcu 2023 roku. 

Mimo dalszej chęci do pracy w sądzie zostanie on najprawdopodobniej przeniesiony w stan spoczynku - przy okazji nowelizacji przepisów kodeksu cywilnego dotyczących dziedziczenia, większość rządząca wprowadziła do ustawy o obronie ojczyzny zmianę, która uniemożliwia sędziemu Piotrowi Raczkowskiemu dalsze pełnienie urzędu sędziego, przenosząc go w stan spoczynku. "Przepisy te są wymierzone wyłącznie w sędziego Piotra Raczkowskiego i stanowią bezprecedensową szykanę, przekazało stowarzyszenie Iustitia w broniącym sędziego oświadczeniu. 

Czytaj więcej

"Iustitia" o Lex Raczkowski: zemsta wobec niezależnego sędziego

Nowelizacja zdaniem środowiska prawniczego ma być niezgodna z art. 180 ustępem 3 Konstytucji, który mówi o tym, że sędzia może być przeniesiony w stan spoczynku jedynie w sytuacji choroby uniemożliwiającej mu sprawowanie urzędu lub utraty sił. Żadna z tych przesłanek nie ma miejsca w przypadku sędziego Raczkowskiego, gdyż ten cały czas chce pełnić czynną rolę w funkcjonowaniu wymiaru sprawiedliwości jako sędzia. Co ważne, wprowadzone przepisy odpowiadają okolicznościom, które odpowiadają jedynie sędziemu Raczkowskiego, dlatego nowelizacja została określona mianem "Lex Raczkowski". 

Zainteresowany odniósł się do ustawy w wywiadzie z onet.pl: sędzia przekazał iż jego obecne problemy zą związane ze sprawą sprzed 30 lat, czyli akcji polskiego kontrywiadu, który miał rozpracować działania rosyjskiego wywiadu w Polsce, która została ostatecznie wstrzymana przez Antoniego Macierewicza. Sędzia Raczkowski wydał zgodę na wgląd do akt tej sprawy dla dwóch dziennikarzy, którzy na ich podstawie napisali książkę. Książka niedawno została wydana, a "afera" związana z Piotrem Raczkowskim "wybuchła".

Sprawę odtajnienia akt prowadził Wywiad do spraw Przestępczości Zorganizowanej, który ostatecznie nie wszczął postępowania, ale później sprawą zainteresował się także IPN i tu również postępowanie było prowadzone przez Prokuraturę Krajową. Zarzuty dotyczył przekroczenia uprawnień, prokuratura złożyła wniosek do Izby Dyscyplinarnej o uchylenie immunitetu. Wniosek był rozpatrywany jednak dopiero przez Izbę Odpowiedzialności Zawodowej która go odrzuciła. 

Czytaj więcej

Lex Raczkowski na biurku prezydenta. Ustawa dotyczy tylko jednego sędziego

Jak wskazuje sędzia nie jest to jednak jedyna sytuacja, w której nie mógł liczyć na sprawne działanie w jego sprawie - prezydent Andrzej Duda przez pięć lat odmówił przeniesienia sędziego do sądu powszechnego. Ostatecznie odmawiając. 

Po tych zawirowaniach uchwalono przepisy ustawy o Obronie Ojczyzny dzięki którym sędzia mógł wrócić do sądu - O tak. To było jak zbawienie. Ja, stary chłop, zdjęcia sobie na sali sądowej robiłem, niemal zapachem akt zaciągałem się. Współpracownicy mnie też fotografowali, każdy się cieszył. W końcu byłem w próżni przez niemal sześć lat. Na tyle zepchnęli mnie w zawodowy niebyt. Ale wróciłem i cieszyłem się jak dziecko, powiedział Raczkowski. 

Niestety jego radość nie trwała długo, bowiem Sejm uchwalił kolejne nowelizacje, które wykreślają byłych sędziów z możliwości kontynuowania służby w sądach wojskowych jako osoby cywilne. Co więcej zgodnie z ustawą, osoby zwolnione ze służby, z mocy prawa przenoszeni są w stan spoczynku, czyli dokładnie jak ma to miejsce w przypadku sędziego Raczkowskiego. 

Co prawda ustawa nie przewiduje, kto tę decyzję miałby wykonać, ale nie daje też żadnej możliwości odwołania się od niej. Dostępnym rozwiązaniem pozostaje złożenie skargi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka wraz z wydaniem wniosku o zapezpieczenie. - Nie wiem, czyja to była zemsta. Pewne jest jedno, że ewidentnie świadomie uchwalono prawo, skierowane tylko wobec mnie. Czy jest jakiś kraj, który tak tworzy prawo, ocenił sędzia. 

Piotr Raczkowski to zasłużony dla Polski sędzia - działał w Wojskowym Sądzie Okręgowym w Warszawie jednocześnie będąc oficerem w służbie czynnej. Do 2018 roku pełnił funckję wiceprzewodniczącego Krajowej Rady Sądownictwa. Pracował w delegacji w Sądzie Okręgowym w Warszawie przez siedem lat. Ze względu na swój stan zdrowia, który uniemożliwiał mu jednoczesną pracę w wojsku i sądzie wystąpił w 2017 roku do prezydenta Andrzeja Dudy o przejście do sądu powszechnego z pozytywną opinią KRS, ale do sędziowania wrócił dopiero w marcu 2023 roku. 

Pozostało 87% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Zawody prawnicze
Czystki w krakowskich prokuraturach. To ewenement w skali całego kraju
W sądzie i w urzędzie
Nastolatek ujawnił miliony od państwa dla o. Rydzyka. Teraz wygrał z nim w NSA
Prawo dla Ciebie
Drakońska kara za newsa. Szef KRRiT Maciej Świrski przegrał z Radiem Zet
Prawnicy
Małgorzata Paprocka: Spór o sądy był polityczną kreacją
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie
Sądy i trybunały
Ujawniono drugi przypadek inwigilowania Pegasusem sędziego w Polsce
Materiał Promocyjny
Problem sukcesji w polskich firmach będzie narastał