Trump ujawnił nowe stawki w listach do przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen i prezydent Meksyku Claudii Sheinbaum, które opublikował na swojej stronie w mediach społecznościowych Truth Social.
„Mieliśmy wiele lat na omówienie naszych stosunków handlowych z Unią Europejską. Doszliśmy do wniosku, że musimy skończyć z tymi długoterminowymi, dużymi i utrzymującymi się deficytami handlowymi, spowodowanymi waszą polityką taryfową i pozataryfową oraz barierami handlowymi” – napisał Trump. „Nasze stosunki były niestety dalekie od wzajemności”.
Czytaj więcej
Czy odpowiedzią na 30-proc. cła Trumpa nałożone na Europę, może być europejskim podatek cyfrowy? To zachęciłoby amerykańskie bigtechy, by odwiodły...
Prezydent USA zagroził, że jeśli UE lub Meksyk odpowiedzą wyższymi cłami, „wówczas, niezależnie od liczby, o jaką zdecydujecie się je podnieść, zostanie ona dodana do 30 proc.”.
Trump zapewnił, że „nie będzie cła” na towary z UE, jeśli blok „lub firmy z UE zdecydują się budować lub wytwarzać produkty w Stanach Zjednoczonych”.
Nowe taryfy stanowią dla Unii Europejskiej wzrost o 10 punktów proc. w stosunku do stawek celnych z „Dnia Wyzwolenia" , które Trump ogłosił w kwietniu, oraz wzrost o 5 punktów proc. w stosunku do 25-proc. stawki, którą Meksyk został obciążony w marcu w związku z kryzysem fentanylowym.
Czytaj więcej
Bruksela chce wprowadzić nowy podatek dla firm osiągających obroty netto przekraczające 50 milionów euro. Nowa taryfa ma pomóc w finansowaniu wspól...
Trump pozostawia pole do negocjacji w sprawie ceł
Blok 27 państw członkowskich sprzedaje łącznie więcej do USA niż jakikolwiek inny kraj: całkowity import towarów z UE do USA wyniósł ponad 553 miliardy dolarów w 2022 roku, według Biura Przedstawiciela Handlowego USA.
UE dążyła do co najmniej wstępnego porozumienia, które oszczędziłoby jej bycia kolejnym adresatem listu od Trumpa dyktującego nowe cła na jej eksport do USA. Obie strony niedawno sygnalizowały postępy w negocjacjach po tym, jak Trump wycofał się z groźby nałożenia 50 proc. ceł.
Trump wysłał podobne listy do 23 innych partnerów handlowych USA w tym tygodniu, w tym do Kanady, Japonii i Brazylii, ustalając ogólne stawki celne w zakresie od 20 proc. do 50 proc.
W listach opublikowanych na Truth Social prezydent powiedział, że każdy kraj będzie musiał stawić czoła nowym taryfom od 1 sierpnia, choć pozostawił otwarte drzwi do dalszych rozmów w celu obniżenia tej stawki, tak jak to zrobił w listach do innych zagranicznych przywódców w tym tygodniu.
Czytaj więcej
Prezydent USA Donald Trump napisał w liście do kanadyjskiego premiera Marka Carneya, że 1 sierpnia może nałożyć 35-procentowe cło na większość prod...
UE gotowa do odwetu
W oświadczeniu w odpowiedzi na list Trumpa Ursula von der Leyen zapewniła, że UE jest gotowa do kontynuowania rozmów z USA, jednocześnie rozważając „proporcjonalne środki zaradcze”. „Podejmiemy wszelkie niezbędne kroki w celu ochrony interesów UE” – powiedziała von der Leyen. „Nałożenie 30-proc. ceł na eksport z UE zakłóciłoby kluczowe transatlantyckie łańcuchy dostaw, ze szkodą dla przedsiębiorstw, konsumentów i pacjentów po obu stronach Atlantyku”.
Jak informuje „Politico” pracownikom Komisji kazano odwołać weekendowe plany i zgłosić się do pracy, a stolice państw natychmiast przeszły w tryb kryzysowy, próbując ocenić następny krok. Pięciu unijnych dyplomatów potwierdziło, że ambasadorowie zbiorą się o 15:30 w niedzielę na nadzwyczajne rozmowy przed poniedziałkowym spotkaniem ministrów handlu w Brukseli.
UE dążyła do porozumienia, które ustaliłoby jednostronne cło bazowe na poziomie 10 proc. na towary wwożone do USA z Europy. Dążyła również do ulg dla konkretnych sektorów, w tym samochodów, samolotów i alkoholi.
Dramatyczna eskalacja ze strony Trumpa oznacza teraz, że pierwsza runda ceł odwetowych na import z USA o wartości 21,5 miliarda euro prawdopodobnie wejdzie w życie, zgodnie z planem, o godzinie 0:01 we wtorek. Blok rozważa również dalsze środki zaradcze obejmujące towary amerykańskie o wartości około 70 miliardów euro.