Odpowiedź Ministerstwa Sprawiedliwości na wyrok TSUE ws. reformy sądownictwa

Polska reforma wymiaru sprawiedliwości z końca 2019 roku, czyli tzw. ustawa kagańcowa narusza prawo unijne, wskazał w dzisiejszym wyroku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Do oceny Trybunału odniosło się Ministerstwo Sprawiedliwości z prokuratorem generalnym, Zbigniewem Ziobro na czele.

Publikacja: 05.06.2023 18:31

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro podczas konferencji prasowej "Komentarz w sprawie wyroku TS

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro podczas konferencji prasowej "Komentarz w sprawie wyroku TSUE"

Foto: PAP/Marcin Obara

W wyroku unijni sędziowie wskazali, że polski wymiar sprawiedliwości nie gwarantuje niezawisłości oraz bezstronności sędziów, a kary wymierzane przeciwko tym sędziom, którzy badają, czy inne sądy spełniają wymog niezależności są sprzeczne z prawem Unii Europejskiej. Co więcej TSUE wskazał, że wymogów postawionych przez UE nie spełnia także Izba Kontroli Nadzwyczajnej Sądu Najwyższego, która zajmuje się m.in. rozpatrywanim protestów wyborczych, stwierdzaniem ważności wyborów oraz referendum, ale także sprawami z zakresu przenoszenia sędziego SN w stan spoczynku. 

Wyrok TSUE, to reakcja organu na skargę Komisji Europejskiej z kwietnia 2021 roku, która zarzuciła Polsce, że wprowadzone refomy naruszają unijne prawo. 

Ze stanowiskiem Komisji oraz Trybunału nie zgadza się Ministerstwo Sprawiedliwości kierowane przez Zbigniewa Ziobrę - W żadnym kraju na świecie sędziowie nie mogą podważać statusu innych sędziów, tymczasem - według TSUE – tak powinno być w Polsce. Tak ma być z jednym tylko wyjątkiem. Nie wolno podważać statusu sędziów powołanych przez komunistów – powiedział minister podczas zorganizowanej po wyroku konferencji prasowej. Minister przywołał również doniesienia zachodniej prasy, jakoby sędziowie Trybunału Sprawiedliwości byli powiązani z politykami unijnymi. 

Czytaj więcej

TSUE wydał wyrok na reformę polskiego sądownictwa

Zbigniew Ziobro stwierdził iż dopóki domniemane afery z udziałem sędziów organu nie zostaną wyjaśnione, Trybunał jest skompromitowany w oczach opinii publicznej. Sędziowie mieli bowiem uzgadniać treść wyroków z politykami podczas nieoficjalnych spotkań. 

Sebastian Kaleta, wiceminister w Ministerstwie wskazał również na brak kompetencji TSUE do oceny organizacji sądownictwa w państwach członkowskich Unii Europejskiej - - Poza brakiem kompetencji do orzekania TSUE naruszyło Traktaty jeszcze w inny sposób. W protokole nr 30 do Traktatu Lizbońskiego wyłączono możliwość orzekania przez TSUE w sprawie przestrzegania przez Polskę Karty Praw Podstawowych. TSUE mimo to konsekwentnie orzeka na jej podstawie i dokonuje jej wykładni wobec Polski. To kolejna już ingerencja Trybunału w sprawy wewnętrzne Polski - powiedział podczas konferencji polityk. 

Co więcej, Ministerstwo Sprawiedliwości uważa, że dzisiejszy wyrok jest sprzeczny z wyrokiem polskiego Trybunału Konstytucyjnego, który przyjął iż wymiar sprawiedliwości jako część ustroju państwa nie podlega UE. 

W wyroku unijni sędziowie wskazali, że polski wymiar sprawiedliwości nie gwarantuje niezawisłości oraz bezstronności sędziów, a kary wymierzane przeciwko tym sędziom, którzy badają, czy inne sądy spełniają wymog niezależności są sprzeczne z prawem Unii Europejskiej. Co więcej TSUE wskazał, że wymogów postawionych przez UE nie spełnia także Izba Kontroli Nadzwyczajnej Sądu Najwyższego, która zajmuje się m.in. rozpatrywanim protestów wyborczych, stwierdzaniem ważności wyborów oraz referendum, ale także sprawami z zakresu przenoszenia sędziego SN w stan spoczynku. 

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Nieruchomości
Trybunał: nabyli działkę bez zgody ministra, umowa nieważna
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Praca, Emerytury i renty
Czy każdy górnik może mieć górniczą emeryturę? Ważny wyrok SN
Prawo karne
Kłopoty żony Macieja Wąsika. "To represje"
Sądy i trybunały
Czy frankowicze doczekają się uchwały Sądu Najwyższego?
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Sądy i trybunały
Łukasz Piebiak wraca do sądu. Afera hejterska nadal nierozliczona