W kwietniu Komisja Europejska skierowała do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej skargę w sprawie „ustawy kagańcowej" i Izby Dyscyplinarnej (C‑204/21). Zwróciła się też o zarządzenie środków tymczasowych, tak by Izba nie orzekała. KE chciała przede wszystkim zawieszenia przepisów uprawniających Izbę Dyscyplinarną do rozpoznawania spraw dotyczących uchylenia immunitetów sędziów, jak również spraw z zakresu prawa pracy, ubezpieczeń społecznych i stanu spoczynku sędziów SN.

Ale to nie wszystko. KE domagała się zawieszenia skutków już podjętych decyzji Izby Dyscyplinarnej dotyczących uchylenia immunitetu sędziów oraz zawieszenia przepisów, które polskim sędziom uniemożliwiają bezpośrednie stosowanie przepisów prawa UE chroniących niezawisłość sędziowską oraz kierowanie do TSUE pytań prejudycjalnych w tym zakresie. Chciała również zablokowania przepisów kwalifikujących działania sędziów w tym zakresie jako przewinienia dyscyplinarne.

Czytaj więcej

Łętowska o ustawie likwidującej Izbę Dyscyplinarną: To tylko zmiana etykiety

Niemal rok  temu, 14 lipca 2021 r., wiceprezes TSUE Rosario Silva de Lapuerta przychyliła się do wniosku KE i wydała postanowienie nakazujące "zamrożenie" Izby Dyscyplinarnej oraz innych kluczowych elementów „ustawy kagańcowej”.  Polska została zobowiązana do natychmiastowego zawieszenia stosowania przepisów odnoszących się do kompetencji Izby Dyscyplinarnej SN w zakresie systemu postępowań dyscyplinarnych, z pociąganiem do odpowiedzialności sędziów, którzy podejmują czynności związane z badaniem zgodności z wymogami prawa unijnego statutu sędziów i sądów, z zastrzeżeniem wyłącznej właściwości Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych przy Sądzie Najwyższy. TSUE nakazał też zawiesić skutki decyzji już podjętych przez Izbę Dyscyplinarną.

Postanowienie wydano w przeddzień ostatecznego wyroku TSUE w sprawie niezgodności z prawem UE systemu dyscyplinarnego dla sędziów w Polsce.

Ponieważ rząd ani SN nie wykonały postanowienia wiceprezes TSUE, pod koniec października Trybunał zobowiązał Polskę do zapłaty na rzecz Komisji Europejskiej okresowej kary pieniężnej w wysokości 1 mln euro dziennie, licząc od dnia doręczenia postanowienia do dnia, w którym zobowiązanie zostanie wypełnione, a jeśli do tego nie dojdzie -   do dnia wydania wyroku kończącego postępowanie w sprawie C‑204/21.

Aktualnie  kara nałożona na Polskę wynosi już 237 mln euro. Polska kar nie płaci, ale Komisja Europejska potrąca je z przelewów, które nasz kraj miał otrzymać w ramach unijnych programów operacyjnych.

W czerwcu Sejm uchwalił tzw. prezydencką ustawę o zmianach w Sądzie Najwyższym, która przewiduje m.in. likwidację Izby Dyscyplinarnej i utworzenie w jej miejsce Izby Odpowiedzialności Zawodowej oraz możliwość weryfikacji orzeczeń o zawieszeniu w orzekaniu lub uchyleniu immunitetu wobec sędziów. Ustawa wejdzie w życie 15 lipca i w założeniu ustawodawcy ma zakończyć spór z Komisją Europejską o funkcjonowanie Izby Dyscyplinarnej.

Czytaj więcej

TSUE: Polska zapłaci 1 mln euro kary za każdy dzień pracy Izby Dyscyplinarnej
Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM
Stowarzyszenie Sędziów Polskich "Iustitia" wyjaśnia
Czym jest ustawa kagańcowa

 To prawo uchwalone głosami PiS, które w życie weszło 14 lutego 2020 r. Rozszerzyło katalog sędziowskich przewinień dyscyplinarnych. Dało władzy narzędzia do represjonowania niezależnych, odważnych sędziów.  Sędziowie zaczęli być karani za podważanie powołania na urząd osób, które rekomendowała neo-KRS, kwestionowanie legalności neo-KRS. Władza zyskała pełną wiedzę na temat tego, do jakich stowarzyszeń należą sędziowie. Chodzi też o to, by rządzący mogli za udział w manifestacjach lub protestach wybranych sędziów ukarać. Na mocy ustawy kagańcowej zostali do tej pory odsunięci od orzekania/zawieszeni sędziowie:

▪️ Joanna Hetnarowicz-Sikora
▪️ Anna Głowacka
▪️ Marzanna Piekarska-Drążek
▪️ Marta Pilśnik
▪️ Agnieszka Niklas-Bibik
▪️ Piotr Gąciarek
▪️ Krzysztof Chmielewski
▪️ Adam Synakiewicz
▪️ Maciej Ferek
▪️ Maciej Rutkiewicz
▪️ Paweł Juszczyszyn (wrócił do pracy, ale został przesunięty do innego wydziału i wysłany przymusowo na zaległy urlop - nadal nie orzeka).

Jeśli TSUE uzna, że przepisy ustawy kagańcowej naruszają prawo UE, to sądy będą musiały te przepisy pomijać, czyli orzekać tak, jakby ich nie było.