W środę posłowie zajmą się wreszcie pomysłami na uporządkowanie sporu w Sądzie Najwyższym, w tym dyscyplinarek sędziowskich.

Swój projekt zgłosiła Solidarna Polska Zbigniewa Ziobry. Zakłada, że w Sądzie Najwyższym miałby zostać tylko co trzeci sędzia, ale po weryfikacji Krajowej Rady Sądowniczej i prezydenta. Pięć obecnych izb SN zastąpią dwie: Prawa Prywatnego oraz Prawa Publicznego. Zniknęłaby zatem Izba Dyscyplinarna, przy jednoczesnym zmniejszeniu liczby sędziów SN do 30. Zajmowaliby się rozpatrywaniem kasacji w najbardziej skomplikowanych sprawach, a reszta spraw (i sędziów) przeszłaby do sądów apelacyjnych, które mają być poddane równie radykalnemu przetasowaniu jak SN.

Czytaj więcej

Rewolucja w Sądzie Najwyższym. Do Sejmu wpłynął projekt Ziobry

Do tego projektu krytycznie odniosła się w swojej opinii Naczelna Rada Adwokacka.

W opinii czytamy, że projekt ten w przeciwieństwie do innych „konkurencyjnych” projektów stanowi kompleksowe ujęcie legislacyjne w zakresie Sądu Najwyższego i stanowi w swoim trzonie de facto nową ustawę. Najważniejsze bowiem aspekty ustawy o SN zostały w sposób znaczący zmodyfikowane.

Zdaniem autora opinii, projekt w dużej mierze jest efektem oczekiwań politycznych grupy posłów, która złożyła go pod obrady. Założenia zawarte w projekcie jeszcze bardzie uzależniłyby Sąd Najwyższy i Krajową Radę Sądownictwa od wpływów politycznych.

W opinii NRA zaznaczono, że proponowany projekt nie spełnia oczekiwań w zakresie zapadłych orzeczeń TSUE oraz ETPCz. Autorzy projektu nie proponują nawet minimalistycznych mechanizmów naprawczych, które legły u podstaw nałożonych na Polskę sankcji.

Czytaj więcej

Pięć projektów na wyjście z impasu wymiaru sądownictwa

Wcześniej - 28 lutego - NRA wydała również negatywną opinię do prezydenckiego projektu o zmianie ustawy o SN.