Portal Onet.pl zwraca uwagę, że minęło już kilkanaście dni od konferencji prasowej, na której minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro przedstawiał główne założenia nowej reformy sądownictwa, a wciąż projekty ustaw nie ujrzały światła dziennego. Nie można ich znaleźć ani na rządowych stronach internetowych, ani w wykazie prac legislacyjnych Rady Ministrów.

Czytaj więcej

Zbigniew Ziobro ogłasza rewolucyjne zmiany w sądach

Nowa reforma sądów powszechnych miałaby polegać przede wszystkim na spłaszczeniu struktury sądów i "uwolnieniu" 2 tys. stanowisk sędziowskich. Zakłada ona, powstanie 79 okręgów sądowych (w miejsce sądów rejonowych i sądów okręgowych) oraz 20 sądów regionalnych (zamiast sądów apelacyjnych).

Istotną zmianą jest także likwidacja wydziałów w obecnych sądach i zastąpienie ich izbami. Ponadto każdy sędzia ma być powoływany tylko raz i będzie miał status sędziego sądu powszechnego. Wszyscy sędziowie mają być sobie równi, a ich zarobki mają być ściśle powiązane ze stażem pracy.

Reforma ta zakłada także gruntowne zmiany w Sądzie Najwyższym, bez których – jak przekonywał na konferencji minister sprawiedliwości – cała reforma się nie uda. – Część środowiska sędziowskiego wypowiedziała wojnę Polsce – ocenił Ziobro, dodając, że szczegóły rozwiązań są konsultowane w ramach Zjednoczonej Prawicy.

Czytaj więcej

Kolejna czystka w Sądzie Najwyższym. Znamy szczegóły projektu PiS

Jak czytamy w Onecie, reformę, popieraną w głównych założeniach przez Nowogrodzką, kwestionuje w kluczowych jej punktach prezydent Andrzej Duda, zwłaszcza w kontekście zmian mających zajść w Sądzie Najwyższym.

Dotychczasowe rozmowy ministerstwa z Pałacem nie przyniosły porozumienia, dlatego stosowny projekt ustawy nie został jeszcze złożony. – Pan prezydent podziela wiele opinii Pierwszej Prezes Sądu Najwyższego odnośnie zastrzeżeń do projektu ustawy ministra sprawiedliwości, dotyczącego gruntownej reorganizacji Sądu Najwyższego, w tym w zakresie przeniesienia kasacji do nowych sądów regionalnych – mówi Onetowi jeden z ważnych ministrów w Kancelarii Prezydenta. I dodaje dyplomatycznie, że w tej sprawie są wciąż duże rozbieżności między Dudą a Ziobrą.

W przypadku braku akceptacji ze strony głowy państwa w kierownictwie partii rządzącej, jak i w samym rządzie brany jest pod uwagę plan awaryjny, zakładający poważne okrojenie reformy Ziobry. Portal zaznacza, że na to jednak nie zamierza się zgadzać sam Ziobro oraz jego partia Solidarna Polska, licząca obecnie w Sejmie 19 posłów, co może grozić poważnym kryzysem rządowym.

Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM

O tym, że kością niezgody pomiędzy ministrem Zbigniewem Ziobrą a prezydentem Andrzejem Dudą ma być m.in. kształt zreformowanego Sądu Najwyższego, pisaliśmy na łamach "Rzeczpospolitej" w połowie listopada. 

Czytaj więcej

Iskrzy wokół sądów. Kluczowa rola prezydenta Dudy