Reklama

Sądy karne bez rozpraw a dobrowolne poddanie się karze

Coraz więcej spraw karnych kończy się bez rozprawy. Gdy osądzane są przestępstwa takie jak korupcja, rozwiązanie budzi zastrzeżenia.

Aktualizacja: 07.10.2014 09:58 Publikacja: 07.10.2014 09:40

W procesie ważne jest, aby kara była odpowiednia do przestępstwa

W procesie ważne jest, aby kara była odpowiednia do przestępstwa

Foto: Rzeczpospolita, Jerzy Dudek

Agenci CBA zatrzymali byłą dyrektor z Narodowego Funduszu Zdrowia i dyrektor dużej firmy farmaceutycznej – usłyszały zarzuty korupcyjne. Podejrzane przyznały się do winy, ale złożyły wniosek o wydanie wyroku bez rozprawy. Poprosiły o grzywnę i więzienie w zawieszeniu.

Czy takie przestępstwa powinny się kończyć bez procesu? Pytanie jest ważne, bo ugoda staje się coraz bardziej popularna. W zeszłym roku zapadło ponad 280 tys. wyroków po dobrowolnym poddaniem się karze przez oskarżonego.

Dobrowolna zgoda sprawcy

Zgodnie z kodeksem postępowania karnego (art. 387 § 2) dobrowolne poddanie się karze może być zastosowane, gdy okoliczności przestępstwa nie budzą wątpliwości, a cele postępowania zostaną osiągnięte bez przeprowadzenia rozprawy w całości.

– Właśnie ten drugi warunek ma tutaj największe znaczenie – wyjaśnia Paweł Litwiński z Instytut Allerhanda, adwokat.

Celami postępowania karnego są m.in. wykrycie sprawcy i pociągnięcie go do odpowiedzialności oraz zapobieganie przestępczości i umacnianie poszanowania prawa i zasad współżycia społecznego. Właśnie osiągnięcie tego ostatniego celu budzi najwięcej wątpliwości.

Reklama
Reklama

– W powszechnym odczuciu dobrowolne poddanie się karze np. za korupcję może być odbierane jako rodzaj ugody, układu z prokuraturą, który prowadzi do nieuzasadnionych korzyści dla oskarżonego. W sprawie, w której pokrzywdzony jest Skarb Państwa, „układ" może nie spełniać celów postępowania karnego – uważa Litwiński.

Łukasz Chojniak, adwokat, karnista z Uniwersytetu Warszawskiego, uważa, że cele procesu karnego realizuje przede wszystkim kara.

– Jeśli jest adekwatna, to inne elementy nie mają znaczenia – podkreśla.

Zyski i straty

Bez wątpienia porozumienie co do kary odciąża prokuratorów i sędziów. Mogą się zająć sprawami, w których oskarżony nie przyznaje się do winy.

– I to jest korony argument – uważa mec. Paweł Ignatjew. – Zawsze w rozmowie z klientem o taktyce obrony przypominam, ile może trwać proces i jakie wyrzeczenia go czekają. Sprawiedliwej kary i interesu publicznego pilnuje natomiast sąd. Mec. Ignatjew dodaje, że na ok. 50 układów o dobrowolne poddanie się karze sądy nie zatwierdziły tylko jednego.

prof. Stanisław ?Waltoś, specjalista ?od procedury karnej

Reklama
Reklama

Nawet w Stanach Zjednoczonych, ojczyźnie dobrowolnego poddania się karze, procedura ta jest krytykowana za to, że stosuje się ją zbyt szeroko – ok. 95 proc. spraw kończy się w tej formie. W Polsce ten odsetek jest niższy, ale budzi podobne obawy. Zwłaszcza związane z planem rozciągnięcia jej na najcięższe przestępstwa. Tymczasem proces karny nie tylko prowadzi do ustalenia sprawcy przestępstwa i jego ukarania, ale ma także walory edukacyjne. Pozwala też zbadać dodatkowe okoliczności przestępstwa, źródło patologii. Ponadto istotne jest, aby kara była odpowiednia do przestępstwa.

Nieruchomości
Ceny transakcyjne nieruchomości już jawne. Rejestr otwarty dla wszystkich
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Prawo w Polsce
Karta wędkarska. Jak i gdzie ją wyrobić? Ile to kosztuje?
Samorząd
W kominkach można palić, ale nie wszędzie i nie we wszystkich
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama